Ja też chyba w którymś momencie przegapiłam roczniakowe urodzinki, więc tych, których nie uściskałam, to ściskam teraz!!!!!!!!!!!!!
Gratulacje dla poginających na własnych nóżkach maluchów!! moja Gabi potrafi chwilę ustać sama, ale pada potem na pupę.
aga - nie marudź tylko jedź z dzieciem do aquaparku! ;-)
Iwon - u nas też chyba szczebelki nie są wyjmowane, ale póki co nie czuję potrzeby, żeby młoda mogła sama wydostawać się z łóżeczka (chyba jej nie ufam :-)) ma czasem takie pomysły, że lepiej jak sama nie będzie krzątała się po mieszkaniu. Po tym jak wczoraj sama zeszła z wyra i nie wydała z siebie żadnego odgłosu, wolę być ostrożna ;-)
Pędzę dziś na USG nadgarstka, ciekawe, czy coś wykaże!
Miłego dnia Wam życzę!!