Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Kupiłam młodej kubek ze słomką dr Browns, bo Pani na placu zabaw zachwalała, że jej córa kocha go już od 2 mies. Nic nie kapie, a nie raz rzucała nim o podłogęNa necie też ma dobre opinie. I cena super - o połowę tańszy od tego B.Box co chciałam kupić
Kubek ze słomką dr Browns
Ja juz nie kombinuje. Z kubeczkami. Młoda załapała jak pic z butelki z "dziubkiem". Te takie jak kubuś play, go czy zdrojek z zywca.
kolega odchodzi z pracy i tworzymy dla niego fotoalbum ze wspomnieniami z firmy, a tu nagle jego kierownik (antyspołeczny typ) zarządził składkę na prezent, który już kupił bez konsultacji z kimkolwiek!!!!!!!!!!!!!!!!!! jaja jak berety, bo już są dwa obozy
Powodzenia!!!! i podziwiam za chęci chociażby, bo ja nawet nie próbuję teraz się odchudzać ani brać za ćwiczenia - zacznę we wrześniuWakacje za m-c, więc wziełam się za siebie. Postanowienie - mniej żreć i ćwiczyć. Wczoraj 1 dzień Skalpela 2 i dziś lekkie zakwasy. Nie zgadniecie z kim ćwiczyłam?
............
Z moim osobistym Trenerem - Mężem- spocił się jak ruda mysz. Ciekawe kto dłużej wytrzyma
![]()
hehe znany widok;-)Polka juz o 9.00 w basenie siedziala...wladowala sie w butach i pampersie nim dobieglam![]()
kurcze nawet w weekendy się nie widujecie?:-(jak ja wam zazdroszczę takich wspólnych weekendów i innych wyjazdów nawet jednodniowych :-( my się w ogóle nie widujemy, niby z własnego wyboru bo sami zdecydowaliśmy że będziemy sami zajmować się Misią zamiast dać ją wcześniej do żłobka no i teraz widujemy się tylko między 21:30 a 24:30 :-(
ja się masażystki pytałam o to, to mi powiedziała, że kresa ( a może kreza?) biała mi się rozeszła, jakieś ćwiczenia są na to, przede wszystkim trzeba wzmacniać cały brzuch ponoć, zaraz po porodzie to cała pięść mi się tam mieściła
a ja dzis odkrylam ze po ciazy rozeszly mi sie miesnie brzuchaczytalam jakis artykul w necie i o tym bylo, doczytalam, sprawdzilam i jak nic mam dziure na dwa palce wzdluz brzucha... cos mi sie wydawalo od poczatku ze jest nie tak bo ten brzuch sie taki walkowaty robi jak sie dzwigam z lezenia, no to juz wiem. musze sie przejsc do lekarza
![]()

gratuluję Jasiowi postępów!!!!janek dzis chodzil za jedna raczke w koncunadal woli za dwie ale za jedna juz tez jest ok. i przeszedl cala droge z placu zabaw do domu pchajac wozek
:-Ja też na krótko - niestety nadal walczę o życie Grubcia. Jest źle, nadal nie je, nie pije, nawadniamy go codziennie kroplówkami, dostaje jedzonko na musa ze strzykawki do pyszczka. Koszmar jakiś.
Dzisiaj obdzwaniałam lecznice z pytaniem o eutanazję i w każdej usłyszałam odmowę...... takie czasy nastały niestety, że weterynarze ciągną kasę skąd się tylko da. Na dzień dzisiejszy wydałam prawie 1000zł, a końca nie widać. Nie mam pojęcia za co kupimy opał na zimę.......
ja nie sprawdzalam po porodzie , ale teraz tak ze 2-3 palce wepchne. wlasnie czytalam wczoraj ze sa cwiczenia, ale nie wszystkie na brzuch mozna robic bo moze sie pogorszyc (a ja robilam ten skalpel 2 miesiace
) no wiec chce sie przejsc do lekarza zapytac co i jak i co z druga ciazaU mnie tak samo. Kiedy to się skończy??????Witam! :-)
Wracam ;-) Tzn mam taką nadzieję, choć będzie ciężko, bo Zochan ryczy jak tylko jej zniknę z pola widzenia, M na L4 do 19go i do tego do końca wakacji będzie u nas (właściwie u rodziców, ale to piętro niżej) moja siora z siostrzeńcem...Ale postaram się.
Nie miałam czasu zaglądać, bo koniec roku szkolnego to istny młyn, a w tę sobotę wyprawialiśmy mojemu dzieciowi roczekImprezka się udała. Później wstawię opis i fotorelację w odpowiednim wątku (ps no właśnie - co to ma być za otwieranie nowych wątków bez zgody moderatora?!
;-))
Kurczę Zosia już chodzi od dłuższego czasu i jakoś myślałam, że już wszystki czerwcowe dzieciaczki same śmigają... A tu proszę jaki "rozstrzał".
Zdrówka dla Szymcia.Młody chyba znów będzie miał katar. Jestem zła bo znów odwiedził go chrzestny zakatarzony no i Szymek od rana kichał, a od południa już coś charczało mu w nosku. Naprawdę ludzie nie używają mózgów w odpowiednim celu. Jak on będzie miał dzieci (chrzestny Szymka) to też będę jeżdzila i je zarażała, k....rwa mać.
Ja też na krótko - niestety nadal walczę o życie Grubcia. Jest źle, nadal nie je, nie pije, nawadniamy go codziennie kroplówkami, dostaje jedzonko na musa ze strzykawki do pyszczka. Koszmar jakiś.
Dzisiaj obdzwaniałam lecznice z pytaniem o eutanazję i w każdej usłyszałam odmowę...... takie czasy nastały niestety, że weterynarze ciągną kasę skąd się tylko da. Na dzień dzisiejszy wydałam prawie 1000zł, a końca nie widać. Nie mam pojęcia za co kupimy opał na zimę.......
I nie znikaj juz na tak długo ;-)

Moj Wojtus idzie pod nozyczki, jak ja to przeżyje. Kurcze żal mi tych włosów ale w końcu to nie dziewczynka. Wczoraj jeszcze mi zrobiłam dwa kucyki na chwile co by sie nacieszyć, wiem matka wariatka. Kubę szybciej obcielismy, fakt miał trochę krótsze, a nie było mi ich tak żal. Zrobiłam mu jeszcze zdjecie w dłuższych. Popołudniu wkleje po wizycie u fryzjera.kurde nie wiem czemu te zdjecia tak sie wklelaja, mimo ze obracalam je.