• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2012

reklama
Dzień dobry, Miłe Panie! Witam Was po niemiłym i stresującym wieczorze, który skończył się na izbie przyjęć :(. Miałam od półtora dnia bardzo napięty brzuch i nospa nie bardzo pomagała, ale się nie przejmowałam specjalnie, bo przecież macica się rozciąga itd. W końcu zadzwoniłam do przyjaciela męża (ginekolog), żeby się uspokoić, a on zamiast uspokoić, to mnie jeszcze nastraszył, że jak do jutra (dziś) rana nie przejdzie, mam w trybie pilnym lecieć do lekarza. No to się przejęłam, a z tego przejęcia w końcu wieczorem zaczął mnie brzuch boleć. Zadzwoniłam do lekarza prowadzącego, a ten od razu: do szpitala na kontrolę! Pojechaliśmy na Żelazną, nie było nikogo (!) w kolejce na szczęście, ale pielęgniarka dalej mnie nastraszyła, bo miałam bardzo wysoki puls, temp. 37 i jeszcze nie wyłapała dopplerem tętna dziecka. Możecie sobie wyobrazić, w jakim byłam wisielczym nastroju. Ostatecznie wszystko skończyło się dobrze, szyjka zamknięta i nieskrócona, ludek żyje, krwiaków brak, a ja mam przez tydzień odpoczywać, jeść nospę i magnez w jakichś zawrotnych ilościach i po tyg. iść na kontrolę do prowadzącego. Ale com się nastresowała, to moje (i męża. i ludka).

karamija: wyrazy głębokiego współczucia przesyłam i mnóstwo pozytywnej energii, cobyś miała siłę przetrwać te okropieństwa, no i w ogóle to żeby już nie wracały! A sposób z bieganiem po domu ciekawy, dobrze, że działa :)

an.ka: coraz lepsze historie pomniejszonych mózgów się pojawiają :D:D:D strach pomyśleć, co będzie dalej ;)



Ja też Cię pocieszę! jedyna rzecz, którą mam, to para skarpetek z autami - dostaliśmy od znajomych w Sylwestra. Poza tym nie mamy NIC. To nasze pierwsze dziecko, w rodzinie nikt nie obrodził, więc nie mamy po kim odziedziczyć, jedynie powstała niedawno akcja społeczna wśród znajomych: "przejmij ubranka po nas", więc na pewno dostaniemy trochę tych najmniejszych od koleżanki, która w kwietniu dwie dziewuszki urodzi. Całą resztę skompletujemy sami... jakoś kiedyś ;).



Paulina, ja miałam identyczny!!! A rano kac moralniak :)

Współczuję przeżyć. A te twardnienia brzucha- ja już kiedyś pisałam o magnezie i stawianiu brzuchola- jego niedobry to powodują. Zbadaj sobie poziom magnezu.Mi się tak stawiał w 1 ciązy, jak zaczłęma brac wielkie dawki magnezu to przesżło:)
Co do pulsu to puls jest podwyższony w ciąży, a jaki miałaś dokładnie ten puls?
 
no to ja powiem nieskromnie,ze moje dziecko chodzi samo spać o godzinie 20, wstaje ostatnio- 7:30-9 rano... W dzień jest grzeczna - sama się potrafi bawić nawet 2 godziny...Oczywiscie ma gorsze dni, ale nie mam z nią naprawdę problemów.
Powiem Wam szczerze, że sobie aż myślę,że skoro pierwsze dziecko mam neimal idealne to drugie moze byc diabłem wcielonym:) bo przecież w przyrodzie nic nie ginie.....A Wam się urodzą anioły:)
 
no to ja powiem nieskromnie,ze moje dziecko chodzi samo spać o godzinie 20, wstaje ostatnio- 7:30-9 rano... W dzień jest grzeczna - sama się potrafi bawić nawet 2 godziny...Oczywiscie ma gorsze dni, ale nie mam z nią naprawdę problemów.
Powiem Wam szczerze, że sobie aż myślę,że skoro pierwsze dziecko mam neimal idealne to drugie moze byc diabłem wcielonym:) bo przecież w przyrodzie nic nie ginie.....A Wam się urodzą anioły:)
ups. to jednak są ideały :-)

ja wierze całym sercem że urodzę śpiocha :) który całe noce i cale dnie będzie spał i budził sie tylko jeść :) przynajmniej przez pierwsze miesiące :) a później całymi dniami bedzie sie samo bawić i cale noce spac :D od 19 do 10 :) o : )
 
Współczuję przeżyć. A te twardnienia brzucha- ja już kiedyś pisałam o magnezie i stawianiu brzuchola- jego niedobry to powodują. Zbadaj sobie poziom magnezu.Mi się tak stawiał w 1 ciązy, jak zaczłęma brac wielkie dawki magnezu to przesżło:)
Co do pulsu to puls jest podwyższony w ciąży, a jaki miałaś dokładnie ten puls?

no właśnie, też mi ten przyjaciel gin nawijał, że mam łykać, ale zanim zdążyłam, to już się te bóle brzucha włączyły i popędziłam na izbę zgodnie z zaleceniem prowadzącego... w sumie dobrze, bo jakbym dziś miała po południu iść na usg dopiero, tobym miała zmarnowaną noc i pół dnia, a maluchowi na pewno by to niczego dobrego nie przyniosło. teraz już na pewno będę jeść magnez i rzeczy nim nafaszerowane, dobrze, że piszesz, że u Ciebie zadziałało.

wysokości pulsu to mi nawet pielęgniarka nie podała, powiedziała tylko "ma pani bardzo podwyższony", ciśnienie zresztą też miałam świetne - 140/100, ale w karcie z badania i tak wpisali 130/80, bo uprzedziłam jeszcze przed, że na mnie działa efekt białego fartucha, no i że jestem bardzo zdenerwowana, więc ten pomiar będzie mocno zawyżony. swoją drogą ciekawe, czy tak wpisali, bo normalnie z takim ciśnieniem nie powinno się wypuszczać ciężarnej ze szpitala :)
 
ups. to jednak są ideały :-)

ja wierze całym sercem że urodzę śpiocha :) który całe noce i cale dnie będzie spał i budził sie tylko jeść :) przynajmniej przez pierwsze miesiące :) a później całymi dniami bedzie sie samo bawić i cale noce spac :D od 19 do 10 :) o : )

Kamila i pewnie tak będzie:) Ja sie modlę, żebym jednak nie miała córeczki z różkami:)heheheheh
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry