• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Częste starania i niepowodzenia

hej kobietki,
Post co prawda nie dotyczy mnie (niedawno dowiedziałam się o ciąży), ale mojej przyjaciółki. Od pół roku stara się z mężem o maleństwo, ale póki co nic jeszcze nie wyszło. W dni płodne stawia na codzienny stosunek, ale według mnie zbyt częste zbliżenia mogą właśnie być przyczyną tych niepowodzeń (choć mogę się mylić), a wy jak uważacie?
 
reklama
hej kobietki,
Post co prawda nie dotyczy mnie (niedawno dowiedziałam się o ciąży), ale mojej przyjaciółki. Od pół roku stara się z mężem o maleństwo, ale póki co nic jeszcze nie wyszło. W dni płodne stawia na codzienny stosunek, ale według mnie zbyt częste zbliżenia mogą właśnie być przyczyną tych niepowodzeń (choć mogę się mylić), a wy jak uważacie?
Powiem szczerze, że ja wyczytałam, że seks najlepiej uprawiać w dni płodne, co drugi dzień. Nie wiem na ile jest to prawda.
Z drugiej strony ja np nie wiedziałam kiedy dokładnie może dojść do owulacji, a nie chciałam jej przegapić, wiec z partnerem starałam sie codziennie i udało sie.

Czy przyjaciółka miała monitoring owulacji, czy ona zachodzi, czy pęcherzyk pęka?
 
hej kobietki,
Post co prawda nie dotyczy mnie (niedawno dowiedziałam się o ciąży), ale mojej przyjaciółki. Od pół roku stara się z mężem o maleństwo, ale póki co nic jeszcze nie wyszło. W dni płodne stawia na codzienny stosunek, ale według mnie zbyt częste zbliżenia mogą właśnie być przyczyną tych niepowodzeń (choć mogę się mylić), a wy jak uważacie?
Czy koleżanka robiła badania, ma drożne jajowody? Nie ma torbieli na jajnikach? Czy mąż koleżanki badał parametry nasienia? Czy koleżanka wie kiedy odbywa się owulacja bo to tego potrzebny jest monitoring? Może się też wspomóc testami LH ale one nie są miarodajne.
Pół roku to jeszcze nie jest długo ;)
 
hej kobietki,
Post co prawda nie dotyczy mnie (niedawno dowiedziałam się o ciąży), ale mojej przyjaciółki. Od pół roku stara się z mężem o maleństwo, ale póki co nic jeszcze nie wyszło. W dni płodne stawia na codzienny stosunek, ale według mnie zbyt częste zbliżenia mogą właśnie być przyczyną tych niepowodzeń (choć mogę się mylić), a wy jak uważacie?
Witam ,
Mam na imię martyna i właśnie od 1 roku chodzę do specjalisty ginekologa na monitoringi. Zaczęłam brać leki, bo nie miałam owulacji. Dostałam witaminy i ovarin na hormony , luteinę oraz aromek na stymulacje jajeczkowania. Miałam robioną drożność jajowodów i wszystko ok. Mój mąz mial slabe parametry nasienia , ale od pol roku bierze leki i wszystko ma ok. Ja też przestalam spozywac cukier, zdarzyly sie slodycze , wiadomo ,ale ograniczam je ,a nie slodze od pol roku ani herbaty ani kawy. Jem wiecej owocow , warzyw , platki owsiane , wieloziarniste produkty i nadal nic sie nie dzieje. Mam spore pecherzyki i mi pekaja, nie ma z tym tez problemu, wiec nie wiem co jest nie tak. Zastanawiamy sie wraz z mezem czy nie podejsc do inseminacji , ale wolalabym chyba naturalnie sie starac. Moze sobie odpuscic
 
Najlepiej niech koleżanka uda się do specjalisty, ginekolog będzie wiedział jakie badania zlecić itd - tak będzie najszybciej 🙂 nie ma co samemu się zastanawiać i analizować co się robi nie tak. U nas diagnostyka trwała 1.5 miesiąca z wszystkimi badaniami, a po kolejnych 2 miesiącach się nam udało zajść w ciążę. W poniedziałek urodziłam synka 🙂💙
 
hej kobietki,
Post co prawda nie dotyczy mnie (niedawno dowiedziałam się o ciąży), ale mojej przyjaciółki. Od pół roku stara się z mężem o maleństwo, ale póki co nic jeszcze nie wyszło. W dni płodne stawia na codzienny stosunek, ale według mnie zbyt częste zbliżenia mogą właśnie być przyczyną tych niepowodzeń (choć mogę się mylić), a wy jak uważacie?
Osobiście uważam, że tocjest ok. Sama tak zaszłam w ciążę kilka razy 🙂
 
reklama
Czy koleżanka robiła badania, ma drożne jajowody? Nie ma torbieli na jajnikach? Czy mąż koleżanki badał parametry nasienia? Czy koleżanka wie kiedy odbywa się owulacja bo to tego potrzebny jest monitoring? Może się też wspomóc testami LH ale one nie są miarodajne.
Pół roku to jeszcze nie jest długo ;)
badała jedynie hormony póki co i testuje clearblue
Najlepiej niech koleżanka uda się do specjalisty, ginekolog będzie wiedział jakie badania zlecić itd - tak będzie najszybciej 🙂 nie ma co samemu się zastanawiać i analizować co się robi nie tak. U nas diagnostyka trwała 1.5 miesiąca z wszystkimi badaniami, a po kolejnych 2 miesiącach się nam udało zajść w ciążę. W poniedziałek urodziłam synka 🙂💙
dużo zdrówka dla ciebie i maleństwa ❤️
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry