Witajcie. Od pewnego czasu staramy się o dziecko, lecz bez rezultatów. Mieliśmy z ukochanym w planach badania płodności, ale musieliśmy wyjechać. Miesiaczkowałam regularnie od 8 lat bez komplikacji... Około 3 dni temu powinnam miesiączkować, natomiast pojawił się tylko silny ból pleców, bóle w podbrzuszu, ból przy stosunku i brązowe plamienie, które było bardzo skąpe. Natomiast dziś (2 dzień po plamieniu) nie spałam całą noc przez dziwny ból brzucha, żołądka i zbieralo mi się na wymioty. Czy to możliwe, ze jednak jestem w ciąży? Dodam, ze nie mam jak skonsultować się w Holandii z żadnym lekarzem i nie jestem w stanie nigdzie w okolicy znaleźć testu ciążowego... (!) Z góry dziękuję kobietki za odpowiedzi...
albo ciąża albo nie... bez testu lub badania krwi nikt tu nic mądrego nie wymyśli...