Mleko modyfikowane nie jest złe ( w sensie trujące itp.) ale nie jest też dobre. Porównanie składu pokazuje jasno, ze jest wyjątkowo ubogie w substancje odżywcze potrzebne ludziom do prawidłowego rozwoju. Mleko matki jest substancją żywą bogatą w komórki macierzyste, probiotyki czy przeciwciała odpornościowe, a tego niestety nie znajdziemy w mleku z paczki. Dlatego jeżeli nie ma rzeczywistych przeciwwskazań do karmienia piersią lepiej nie podawać mleka modyfikowanego z prostej przyczyny: nie warto bo nie ma w nim nic wartościowego. Sama sprawdziłam składy mleka na opakowaniach - rzeczywiście tak wyglądają jak przedstawione na tabeli. Bieda aż piszczy. To że dziecko "dobrze przybiera na wadze" itp. to zaleta, a raczej wina słabej jakości olejów takich jak najgorszy z możliwych - olej palmowy - najczęstszy składnik żywności typu fast food.
Nie dajmy się zwariować - MM istnieje od 70 lat około. Najbardziej obfitych w choroby cywilizacyjne 70 lat w historii człowieka. Za mlekiem ludzkim stoją miliony lat ewolucji. I gdyby rzeczywiście karmienie piersią było tak trudne i problematyczne (gdzie tu logika?) to gatunek ludzki wymarłby już wiele milionów lat temu.
Zwykle problemy z KP wynikają z nieprawidłowego przystawiania do piersi i braku wiedzy na ten temat, co potwierdzają wypowiedzi na tym forum. Slogany które się tu pojawiły to najbardziej popularne mity dotyczące KP. Strach myśleć, ze w dobie powszechnego dostępu do informacji trafiamy nadal na taką ignorancję i brak wiedzy. Istnieje wiele stron www które zgłębiają temat KP, jak również poradnie laktacyjne - mało bo mało ale jednak. I warto walczyć o KP.
Przeraża mnie łatwość z jaką kobiety odpuszczają dzisiaj karmienie naturalne. Przecież wybieramy to co najlepsze dla naszych dzieci... ?
Nie twierdzę, że sama nigdy nie podałam mojej córce MM - na samym początku, kiedy jeszcze nie miałam wiedzy nt. KP, kiedy dopadły mnie wątpliwości czy podołam, piersi bolały i tak dalej... Było to 3 razy. Ale szukałam odpowiedzi i pomocy. Teraz mała ma 5,5 miesiąca. Problemy pokonałyśmy i wypłynęłyśmy na szerokie wody.
Mam nadzieję, że uda mi się ją karmić jak najdłużej.
Radzę poczytać choćby "
15 trików marketingowych stosowanych przez firmy produkujące preparaty mlekozastępcze" albo strony takie jak
www.mlecznewsparcie.pl i blog Hafija. Naprawdę jest tam mnóstwo wartościowych informacji.
Rzeki mleka życzę.