reklama

czy mogę coś z tym zrobic????

witam,

moja sytuacja wygląda następująco: 2 miesiące temu dowiedziałam się że jestem w ciąży i sprawy tak sie potoczyły że w tym samym czasie zostałam zaproszona na rozmowę o prace. na rozmowie poinformowałam pracodawcę o moim stanie, jednak on stwierdził, że jeśli jestem w stanie pracować i mam taki zamiar to ten fakt mu w niczym nie przeszkadza. dogadaliśmy sie w taki sposób, że przepracuje 2 tyg na próbę, i jeśli się sprawdzę to sporządzimy umowę. czas ten minął, pracodawca był zadowolony jednak ze sporządzeniem umowy zwlekał z tygodnia na tydzień aż w końcu wczoraj mi podziękował za pracę. z nieoficjalnych informacji słyszalam, że ów pracodawca od jakiegoś roku robi taką ,,rotację " po ty by uniknąć płacenia składek.
i teraz takie moje pytanie: czy nie posiadając żadnej umowy na papierze jestem w stanie coś z tym fantem zrobić? chodzi dokładnie o ten okres ochronny kobiet w ciąży. dodam że jestem w 4 miesiącu ciązy i jeśli to by sie przydało to mnóstwo osób może poświadczyć że tam pracowałam.

z góry dziękuje za odpowiedź:)
 
reklama
witam,

moja sytuacja wygląda następująco: 2 miesiące temu dowiedziałam się że jestem w ciąży i sprawy tak sie potoczyły że w tym samym czasie zostałam zaproszona na rozmowę o prace. na rozmowie poinformowałam pracodawcę o moim stanie, jednak on stwierdził, że jeśli jestem w stanie pracować i mam taki zamiar to ten fakt mu w niczym nie przeszkadza. dogadaliśmy sie w taki sposób, że przepracuje 2 tyg na próbę, i jeśli się sprawdzę to sporządzimy umowę. czas ten minął, pracodawca był zadowolony jednak ze sporządzeniem umowy zwlekał z tygodnia na tydzień aż w końcu wczoraj mi podziękował za pracę. z nieoficjalnych informacji słyszalam, że ów pracodawca od jakiegoś roku robi taką ,,rotację " po ty by uniknąć płacenia składek.
i teraz takie moje pytanie: czy nie posiadając żadnej umowy na papierze jestem w stanie coś z tym fantem zrobić? chodzi dokładnie o ten okres ochronny kobiet w ciąży. dodam że jestem w 4 miesiącu ciązy i jeśli to by sie przydało to mnóstwo osób może poświadczyć że tam pracowałam.



z góry dziękuje za odpowiedź:)

A jak długo Pani tam pracowała? Jakie były zasady współpracy (płaca itp.)?
 
dokładnie od 13.07.11 do wczoraj tj 06.09.11.

przyszłam rano do pracy no i od razu podziękowano.

a zasady to nie wiem jakie dokładnie były na myśli. była to kwiaciarnia połączona z zakładem pogrzebowym, byłam tam cały czas sama. wynagrodzenie 6zł na godz brutto. praca od pon do pt w godz 8.00 do 15.00. i sob od 8.00 do 14 zakres obowiązków wiadamy jak w każdej kwiaciarni, do tego obsługa domu pogrzebowego. obowiązków przestrzegałam, wykonywałam najlepiej jak potrafiłam , nie oszukiwałam i nie naraziłam pracodawcy na żadne straty. o ciąży poinformowałam będąc w 2 miesiącu ciąży, obecnie jestem w 4.
 
A jakie składki odprowadzano od wynagrodzenia? Nie ma Pani niczego na piśmie? Jak przekazywano wynagrodzenie?

dokładnie od 13.07.11 do wczoraj tj 06.09.11.

przyszłam rano do pracy no i od razu podziękowano.

a zasady to nie wiem jakie dokładnie były na myśli. była to kwiaciarnia połączona z zakładem pogrzebowym, byłam tam cały czas sama. wynagrodzenie 6zł na godz brutto. praca od pon do pt w godz 8.00 do 15.00. i sob od 8.00 do 14 zakres obowiązków wiadamy jak w każdej kwiaciarni, do tego obsługa domu pogrzebowego. obowiązków przestrzegałam, wykonywałam najlepiej jak potrafiłam , nie oszukiwałam i nie naraziłam pracodawcy na żadne straty. o ciąży poinformowałam będąc w 2 miesiącu ciąży, obecnie jestem w 4.
 
dodam jeszcze że kiedy odchodziłam zostałam praktycznie przymuszona do ręcznego spisania oświadczenia dotyczącego faktu, że wynagrodzenie zostało mi wypłacone
 
dokładnie było to cos takigo:

ja niżej podpisana xxx oświadczam że otrzymałam wynagrodzenie w wysokości .... za okres od 01.08 do 31.08. no i w sumie tylko tyle. wiem ze może źle zrobiłam ale zostałam przyparta do muru
 
dokładnie było to cos takigo:

ja niżej podpisana xxx oświadczam że otrzymałam wynagrodzenie w wysokości .... za okres od 01.08 do 31.08. no i w sumie tylko tyle. wiem ze może źle zrobiłam ale zostałam przyparta do muru

To nie rozumiem jeszcze jednej rzeczy: podaje Pani stawkę wynagrodzenia jako 8 złotych brutto. Jaką stawkę netto Pani dostawała? Czy odprowadzano podatek?
 
reklama
dostawałam 6 zł na rękę i to miała być kwota brutto. ŻADNE składki nie były odprowadzane, pracodawca w żaden sposób nie dokumentował tego ze u niego pracowałam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry