gorligorligor
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 12 Grudzień 2012
- Postów
- 552
leelee rozumiem Cię, serio. Mamy wszystkie prawo do łez, ba! nawet do złości "dlaczego nie ja?!". LeeLee nie można tracić nadziei, ale trzeba też realnie patrzeć na szanse, by potem nie było tragedii. Mam trzech cudnych, choć czasem męczliwych chłopaków. Nie oddałabym ich, nie zamieniła. Marzę o córce od zawsze i to bardzo...do głębi....i co? skoro jest taka tendencja, to pewnie już dalej będzie, no chyba, że zmieni się coś diametralnie w życiu lub będzie wyczekiwany cud. Mam znajomych z 4 synków, a z widzenia znam parkę, która za chwilę przywita też czwartego synka....Nie wiem, a może trzeba spojrzeć na siebie inaczej i zacząć doceniać pozytywy, plusy z takiego układu dzieci? Może przestać myśleć o córce, nie zagapiać się na małe dziewczynki, nie zachwycać sukieneczkami, kokardkami?...nie piszę złośliwie, piszę także i do siebie kochane!
Może trzeba nam-mamom dzieci tylko jednej płci- skupiać się jednak na ich świecie i stać się w tym perfecto? Może czas oswoić myśl, że nic nie zmienimy w tej materii i warto pokochać tę myśl?...
Wiecie, że w jakimś państwie (chyba azjatyckim?) przestali podawać rodzicom płeć, bo jak podawali, to masowo były abortowane dziewczynki? większość chciała chłopców, a już na pewno pierworodnych....smutne jak cholera, co człowiek z wiedza może zrobić, jeśli jej źle używa.
Może trzeba nam-mamom dzieci tylko jednej płci- skupiać się jednak na ich świecie i stać się w tym perfecto? Może czas oswoić myśl, że nic nie zmienimy w tej materii i warto pokochać tę myśl?...
Wiecie, że w jakimś państwie (chyba azjatyckim?) przestali podawać rodzicom płeć, bo jak podawali, to masowo były abortowane dziewczynki? większość chciała chłopców, a już na pewno pierworodnych....smutne jak cholera, co człowiek z wiedza może zrobić, jeśli jej źle używa.