reklama

Czy to ciąża?

reklama
Nie zamierzam zakładać zaburzeń u autorki bo nic o niej nie wiem.
Przyjmuje, że jest zdrowa a jej cykl jest prawidłowy. A prawidłowa faza lutealna trwa do 16 dni. I jest niezmienna.
Ale ja nie miałam zaburzeń, a raz moja faza była krótka (około 14 dni), raz długa. I owulacja była...więc u Autorki mogło się zdarzyć wiele różnych rzeczy, ale jeśli nie było monitoringu u ginekologa, to gdybanie czy i kiedy była owulacja...
 
Ale ja nie miałam zaburzeń, a raz moja faza była krótka (około 14 dni), raz długa. I owulacja była...więc u Autorki mogło się zdarzyć wiele różnych rzeczy, ale jeśli nie było monitoringu u ginekologa, to gdybanie czy i kiedy była owulacja...
skoro Twoja faza lutealna była zmienna i trwała ponad normę to miałaś zaburzenia.
 
reklama
Mój ginekolog nie widział problemów, mało tego nie miałam problemów z zajściem w ciążę. Myślę sobie, że jednak ufam jemu, a nie forum ;) co nie zmienia faktu, że jeśli Autorka stara się o dziecko, to warto to skontrolować.

Kontrolować zawsze warto. A to, że Twój ginekolog nie widział problemu nie znaczy, że go nie ma. Wspaniale, że zaszłaś w ciążę, cieszę się, że szczęśliwą. Nigdzie nie powiedziałam, że przy zaburzeniach drugiej fazy nie jest to możliwe. Ale to nie wyklucza zaburzeń 😉
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry