U mnie trwa to już długo, zaczęło się już dawno .. później było gorzej gdy moja mama zginęła... byłam u psychiatry dał tabletki nasenne pogadał itd.. wróciłam do pracy i było już trochę ok .. teraz gdy jestem w ciąży ponownie to sie nasiliło.. nie chce wchodzić w szczegóły bo nie lubie się zwierzać ... moja ginekolog gdy pierwszy raz mnie zobaczyła od razu na wejściu powiedziała że mam iść do psychiatry bo widzi po mnie że mam depresje .. dała nawet skierowanie.. ale oczywiście dałam na luz.. może sie wybiore...