Artemida90
Fanka BB :)
to nie była wina usg ze nie zachodziła…w angli starala sie przez 12 a potem wyjechala do swojego kraju (nie pl) i tam po 2 latach zaszla przez in vitro
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
to nie była wina usg ze nie zachodziła…w angli starala sie przez 12 a potem wyjechala do swojego kraju (nie pl) i tam po 2 latach zaszla przez in vitro
w angli starala sie przez 12 a potem wyjechala do swojego kraju (nie pl) i tam po 2 latach zaszla przez in vitro
to nie była wina usg ze nie zachodziła…
Tez akurat siedze w angli i moze nie czeka sie 12 lat ale robia wszystko na owal, byle jak i zeby tylko odhaczyc “klienta”. Jej jakos nie pomogli przez 12 lat a przeszla doslownie wszystko co sie dalo. Nie o to bylo pytanie ale az sie we mnie gotuje jak ktos mi probuje wmowic ze sluzba zdrowia jest tutaj na poziomieStarala się a jednoczesnie modląc się, żeby się nie udało.
Akurat siedzę w Anglii i wiem jak działają kliniki in vitro. Napewno nie czeka się 12 lat na kuracje czy diagnostyke.
Nie, mowila ze nie do 3 miesiaca. Tez mi sie to wydaje dziwne ale lepiej zapytac bo wyglada na to ze lekarze znali sie na procedurze i na tym co robia bo w koncu po 14 latach urodzila dziecko.
Tez akurat siedze w angli i moze nie czeka sie 12 lat ale robia wszystko na owal, byle jak i zeby tylko odhaczyc “klienta”. Jej jakos nie pomogli przez 12 lat a przeszla doslownie wszystko co sie dalo. Nie o to bylo pytanie ale az sie we mnie gotuje jak ktos mi probuje wmowic ze sluzba zdrowia jest tutaj na poziomie