reklama

Czy usg jest bezpieczne

reklama
to nie była wina usg ze nie zachodziła…
Starala się a jednoczesnie modląc się, żeby się nie udało.
Akurat siedzę w Anglii i wiem jak działają kliniki in vitro. Napewno nie czeka się 12 lat na kuracje czy diagnostyke.
Tez akurat siedze w angli i moze nie czeka sie 12 lat ale robia wszystko na owal, byle jak i zeby tylko odhaczyc “klienta”. Jej jakos nie pomogli przez 12 lat a przeszla doslownie wszystko co sie dalo. Nie o to bylo pytanie ale az sie we mnie gotuje jak ktos mi probuje wmowic ze sluzba zdrowia jest tutaj na poziomie
 
To słuchaj dalej koleżanki a daleko zajdziesz 🙈jakby USG nie było bezpiecznie to żadna kobieta by nie miała dziecka ....ja bym nie mogła nie pójść i nie sprawdzić czy wogole moje dziecko się rozwija
Nie, mowila ze nie do 3 miesiaca. Tez mi sie to wydaje dziwne ale lepiej zapytac bo wyglada na to ze lekarze znali sie na procedurze i na tym co robia bo w koncu po 14 latach urodzila dziecko.
 
Tez akurat siedze w angli i moze nie czeka sie 12 lat ale robia wszystko na owal, byle jak i zeby tylko odhaczyc “klienta”. Jej jakos nie pomogli przez 12 lat a przeszla doslownie wszystko co sie dalo. Nie o to bylo pytanie ale az sie we mnie gotuje jak ktos mi probuje wmowic ze sluzba zdrowia jest tutaj na poziomie

Wiesz co, jeśli uważasz ze usg szkodzi albo wierzysz w takie bzdury to ja się nie dziwie, ze lekarze, gdziekolwiek, mieli do ciebie dziwne podejście.
Ciężko rozmawiać o wspolczesniej medycynie z kimś, kto nadal tkwi w XVI wieku.
Ja będąc pod opieka kliniki miałam usg wtedy, kiedy było to potrzebne.
Bedac w dwóch ciążach miałam usg kiedy lekarze chcieli coś obejrzeć. Konsekwencji zdrowotnych żadnych nie poniosłam ani ja ani moje dzieci. Grzyby usg szkodziło to kobiety masowo rodziłyby chore dzieci a tak przecież nie jest.
Co do problemów z zajściem w ciąże twojej koleżanki….byłby to chyba pierwszy udokumentowany przypadek w medycynie gdzie usg było przyczyna braku możliwości zajścia w ciąże.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry