Dziewczyny wczoraj byłam u lekarza. Ginekolog nadal twierdzi, ze według niej doszło do poronienia. Mówiła coś jedynie, że zmniejszyła się ilość śluzu(?) ze widać różnice będzie usg z 20.02 a z wczoraj (z tego wszystkiego nie pamiętam jak to nazwała) Plamienie mam bardzo delikatne, tyle co nic. Czuje czasem ból brzucha, nie jest to mocny ból. Jednakże moja beta wzrosła.. (458) czy to jest wgl możliwe? Czy przy ciąży pozamacicznej z taka beta coś mi grozi? Mam dość czekania a moja ginekolog tylko mnie uspokaja i każe czekać. Bardzo się denerwuje bo naczytałam się o cp i jestem przerażona. Czy przy takiej becie powinnam znów zgłosić się do szpitala żeby zrobili usg?