reklama

Depresja endogenna

Temat na forum 'Zdrowe dziecko' rozpoczęty przez Zrozpaczona matka, 10 Grudzień 2005.

  1. Wiem, że to forum jest przeznaczone dla rodziców małych dzieci, a moja córka ma 15 lat, ale naprawdę nie wiedziałam do kogo się zwrócić...Moja 15-letnia córka Antosia ma depresję endogenną.Choruje na nia od małego, a w okresie dojrzewania jej choroba bardzo się nasiliła.Byłam z nia juz u różnych psychiatrów, przez dwa tygodnie przebywała na oddziale, ale to nic nie pomogło...Obecnie bierze już piąty lek w swoim życiu i to również nie pomaga...Słyszałam, że tej choroby nie da się wyleczyc, że mozna tylko zmniejszyć jej objawy.Ale u Antosi i tego nie udało sie osiągnąć.
    Z każdym dniem jest coraz smutniejsza, mówi, że nie chce żyć i straciła drugi rok w szkole, bo są dni, gdy jest tak załamana, że nie może nawet wstać z łóżka, a tym bardziej dowlec sie do szkoły...
    Może ktoś ma dziecko chore na tą chorobę lub wie coś o niej (np. o metodach jej leczenia) i mógłby mi pomóc...Bo nie mogę już patrzeć na cierpienie mojej córki...
     
  2. Mamuska

    Mamuska mama Maciaska i Meduzki!

    skąd jesteś Zrozpaczona Matko?
     
  3. reklama
  4. Jestem z Warszawy.
     
  5. Mamuska

    Mamuska mama Maciaska i Meduzki!

    Miałam nadzieję,że tak napiszesz. Jeśli chcesz, to zgadajmy się prywatnie (mój mail) jest podany, to podam Ci namiar do świetnego lekarza!
     
  6. Wolałabym żebyś podała mi te namiary tutaj, na forum.Mój mąż nie lubi jak otwieram pocztę od osób poznanych w Internecie, bo ma jakąś fobię na punkcie internetowych oszustów, haherów, wirusów itp. Nie lubi też jak ja wysyłam komuś maile, a on lubi mnie kontrolować, więc wolałabym mu sie nie narażać.A jak pisze na forum to on sie nie wścieka.
    Jaki więć to lekarz?Jeśli on sobie np. nie życzy żeby podawać publicznie jego telefon to po prostu podaj mi nazwisko lub adres poradni w której przyjmuje (albo gabinetu prywatnego).
    Z góry WIEEEEEEEEEEEEEELKIE DZIĘKI.
     
  7. Mamuska

    Mamuska mama Maciaska i Meduzki!

    ok, więc tak: lekarka to Joanna Krzyżanowska - Zbucka tel. do szpitala w którym pracuje na ul. Sobieskiego 9 458 25 80. to jest też link do strony, na której jest adres i telefony do innego miejsca gdzie możesz ją znaleźć http://www.synapsis.pl A do prywatnego gabinetu 610 24 97
     
  8. WIEEEEEEEEEEEEEEEEELKIE DZIĘKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Może pani Joanna pomoże Antosi.
     
  9. Mamuska

    Mamuska mama Maciaska i Meduzki!

    Naprawdę nie ma za co! Myślę, że pomoże, bo wg mnie to najlepszy lekarz jakiego ziemia nosiła. Możesz poszukac informacji o niej w internecie to dowiesz się czegoś więcej. A prywatnie to jest super babka!!!
     
  10. reklama
  11. tuśka21

    tuśka21 Fanka BB :)

    czy u Ciebie w rodzinie sa osoby chorujace na depresje, oprocz corki ???


    "Depresja endogenna związana jest z zaburzeniami funkcji substancji neuroprzekaźnikowych, ma tendencje do rodzinnego występowania. Depresja endogenna ma często charakter nawracający z okresami remisji - stąd nazwa: choroba afektywna jednobiegunowa (CHAJ)."


    to bardzo smutne ze tak mloda osobka jest chora na te przypadlosc .... nie mam kogo Ci polecic bo akurta znjomy mi psychiatra (ktory leczyl ciezki stan moje siostry po wypadku, zalamala sie ze nie ukonczy studiow nie zalozy rodziny ze nie bedzie chodzic i uprawiac ukochanego sportu - powazny uraz kregoslupa - wyjechal do kanady)


    nie wiem - moze staraj sie znalesc z nia wspolny jezyk i jakos znelsc wspolnie wyjscie - ona ma 12 lat a jej zycie tak bezdusznie ucieka ... moze dowiedz sie co jest u niej przyczyna depresji ... czego sie boi ... ??? o ile wogole cche wspolpracowac ... bo leki to nie wszystko - leki sa tylko polowa sukcesu -


    Życze wam powodzenia i rozwiazania waszego problemu jak najpredzej :)

    Tuśka i EWUNIA
     
  12. margot

    margot Mamma Mia!

    Na początku od razu prosze o wybaczenie, być może posuwam się za daleko pisząc to, co za chwilę napiszę. Ale zapadły mi w pamięć Twoje listy, kilka dni się zastanawiałam, czy mam prawo zwrócić na coś uwagę. Być może nie mam. Na usprawiedliwienie napiszę, że mój brat leczył się na alkoholizm, psychonerwice i depresję, więc jest to dla mnie bliski temat. Problemy wrodzone ujawniają się i nasilają, jeśli środowisko im sprzyja.

    Dla mnie to mocno niepokojące, być może problemy córki wiążą się z postawą męża wobec Ciebie/Was? Wtedy żadne leki nie pomogą, tylko terapia rodzinna, o ile byłaby możliwa.

    Pozdrawiam, jeszcze raz przepraszam i mam nadzieję, że stan zdrowia Twojej córeczki poprawi się.
     

Poleć forum