reklama

Dezynfekcja perfumem skaleczenia a ciąża

Temat na forum 'Potrzebuję porady' rozpoczęty przez caroline04, 8 Grudzień 2015.

  1. caroline04

    caroline04 Początkująca w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Mam pytanie, bo chyba zrobiłam głupotę... dosyć mocno skaleczyłam się nożem w przedramię (przy zmywaniu naczyń uderzyłam w nóż który znajdował się na suszarce postawiony pionowo)... rana mało rozległa, ale jednak dość głęboka. W pierwszym odruchu stwierdziłam, że ją zdezynfekuję. I nie miałam nic sensownego pod ręką, żadnej wody utlenionej ani specjalnego preparatu, więc zdezynfekowałam ranę dość obficie perfumem. Teraz zastanawiam się, czy to mogło się w jakiś sposób przedostać do krwioobiegu, a zwłaszcza do dzidziusia?... jestem na początku 20 tygodnia...
     
  2. reklama
  3. magoo

    magoo Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    7
    Hej, spokojnie. Perfum przede wszystkim zawiera dużą ilość alkoholu - więc rzeczywiście dezynfekuje. Nie polecałabym jako standardowego środka do dezynfekcji, ale nic złego się nie stało. Taką drogą nie przedostanie się do krwiobiegu a już na pewno nie do dzidziusia - przede wszystkim dlatego, że krew matki i dziecka się nie miesza. Dochodzi do wymiany ale nie do bezpośredniego kontaktu. Nawet jeśli w perfumach były substancje niepożądane, to - po pierwsze w niewielkich ilościach i Twój organizm bez problemu je zneutralizuje, a po drugie - nie przenikną przez barierę krew - łożysko. Więc spokojnie - nic się nie stało. A na przyszłość - uważaj, a po drugie - uzupełnij apteczkę. Przy maluchu,zwłaszcza, kiedy zacznie raczkować, a potem chodzić - z pewnością przyda się woda utleniona, spirytus, gaziki, plastry, igła do wyciągania drzazg, maść na oparzenia itp. Każda mama ma takie magiczne pudełko, z którego wyciąga potrzebne rzeczy, bo zawsze tam po prostu są. W komplecie z nożyczkami, pęsetą, i paroma innymi. I buziakiem i podmuchaniem - bo to najszybciej pomaga :)
    Życzę szczęścia i powodzenia....
     

Poleć forum