a my od 2 dni jestesmy znowu tylko na piersi, bo Seb strasznie niespokojny jest. niby nic mu nie dolega, bo bylismy u lekarza i zdrow jak ryba, a jednak cos mu jest. Chyba jeszcze nie zeby, sama juz nie wiem, wiec postanowilam, ze odstawie wszystkie "dodatkowe" jedzonka i zobaczy czy sie poprawi. mam nadz, bo juz nie wiem co z nim robic...