reklama

Dolegliwości ciążowe :(

Im Ryś większy to zauważyłam, że złości sie jak leże na boku. Zaczyna się wtedy wiercic i kopać. A jak położe się na plecy to przestaje. Czyżby mu zaczynało być ciasno? ;-)
 
reklama
to samo u mnie.. lewy bok - wierzganie, prawy bok i plecy - spokój... najgorzej, że jak leżę na boku to Misiek nie ma jak czuć, że dzidzia kopie i mu smutno :-(
 
I u mnie podobnie. Ale w większości bunt przy leżeniu na prawym boku. Sporadycznie na lewym i na wznak. Często też jak siedzę trochę przygarbiona to czuję bombardowanie w podbrzusze....
 
Aha i jeszcze coś. W związku z tym że mały jest coraz wyżej mam czasem wrażenie, że wpycha mi rączki/nóżki pod żebra.:rofl2: Nie wiem czemu ale czasem nie mogę się zgarbić bo mam "coś" pod żebrem.;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry