nemesis666
Fanka BB :)
ja jeszcze żelków na stópki nie nakładałam ale obiecalam sobie ze po porodzie to zrobię i łapki też musze wypielegnowac. choc przyznam mam teraz mocniejsze paznokietki niz przed ciaza i szybko rosną. ale potem pewnie wrócą do stanu sprzed i beda sie zaciagać bo to mi strasznie dolega ze ledwo coś zrobię i mam zadziorki na pazurach. tylko ze chyba u mnie nie da rady na stopach zrobić bo mam bardzo małe paznokcie a ostatni wygląda jak pazurek taki odstający do góry. i raczej nie da sie na niego nałózyc zelu ale jak dobra kosmetyczka to chyba cos wyczaruje



ale mi pomaga na to odpoczynek z bioderkami wyżej to się maleństwo troszeczkę cofa wtedy. oczywiście coś za coś bo akurat w moim przypadku jak tak leże to mi uciska przeponę i wątrobę i wtedy ledwo dycham ale z dwojga złego wolę to niż jak mi na dół napiera bo czasem mnie od tego aż tak zakłuje, że podskoczę w łóżku z bólu
Bo jak sobie pomyślałam, że znowu miałabym na tej cholernej patologii wylądować to mi się słabo robiło. Niech naciska maleńka ile wlezie, byle się jeszcze na ten świat nie pchała.
Krzyż i kość ogonowa to mnie praktycznie codziennie bolą. Śpię z poduszką pod plecami. Nie ma mowy o spaniu na płasko tym bardziej że tak samo jak nemesis, mały kiedy leżę naciska mi na przeponę i ciężko mi oddychać. W wątrobę i trzustkę to on mnie kopie od początku upodobał sobie te dwa organy.;-) Jak dużo chodze i główka mi się o spojenie obija to też mam wrażenie że zaraz coś mi odejdzie. 