reklama

Dolegliwosci ciazowe

reklama
U mnie również pojawia się zadyszka po wejściu na drugie piętro:-)no i straszna żarłoczność:-Dtak jak w I trymestrze prawie nie mogłam patrzeć na jedzenie to teraz jem wszystko co wpada mi w ręce:-D
 
A ja muszę powiedzieć że też mi w zasadzie te mdłościowe sprawy minęły. I coś co mnie bardzo cieszy nareszcie wracam do stabilności umysłowej. Jakoś te trzy pierwsze miesiące to miałam mózg jak z waty i nawet sklerozę. Teraz i w pracy już jestem wydajniejsza i mogę nadrobić zaległości a nawet mam zapał do sprzątania w domku :D Mam nadzieję że u was też ten drugi trymestr lepszy od pierwszego;-)
 
o tak! Skleroza mam straszną :rofl2: zapominam o podstawowych sprawach :laugh2: myślałam, że to od nadmiaru zadań ale przed ciążą więcej spraw naraz ogarniałam bez problemu :)
 
To może u mnie córka będzie :) Choć jeszcze się nie ujawniło ale jakieś mam przeczucie że chłopak.

Ostatnio mam nową technikę wstawania z łóżka - specjalnie wstaję zgarbiona/zgięta wpół a po pewnym dystansie/czasie zaczynam się prostować. Już nie mam dzięki temu takich klujących, przeszywających bóli brzucha jak się zrywałam od razu na stojaka. Śmiesznie wygląda ale co tam :-D
 
Jak to się stało, że dopiero teraz zauważyłam ten wątek?! :O

Ja wczoraj gwałtownie wstałam i dostałam takiego kłucia w prawym jajniku, że aż zgięłam się w pół, później oglądaliśmy kabarety i gdy się zaśmiałam znów kłucie... ale wytrzymamy! :)
 
reklama
Ja miałam straszne zawroty głowy kilka razy dziennie i zaczęłam znowu brać prenatal i pić szklankę soku z buraków dziennie i jak na razie jak ręką objął, a na krew z nosa dostałam maść emofix i też super zadziałała
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry