Czesc dziewczyny,do tej pory tylko obserwowalam Wasze forum, ale teraz czuje, ze i ja moglabym kogos uspokoic moja sytuacja. Ja jestem w 22tc i dopiero co zakonczyl mi sie etap ciaglych wymiotow! Do 15 tygodnia schudlam 9 kg,pozniej waga utrzymywala sie na stalym poziomie,ale tylko dzieki szpitalowi i kroplowkom,na ktore zostalam skierowana,bo lekarz bala sie ze sie odwodnie (wymiotowalam nawet woda,slina). Teraz juz wymioty sie uspokoily,pomimo ze normalnie jadlam, nie przybyl mi zaden kilogram, a od tygodnia....przytylam 4! Moja gin powiedziala nato, ze kazdy organizm inaczej pracuje,spala kalorie i magazynuje tluszczyk, ale poki wszystko jest ok z dzieckiem,niema sie o co martwic! Dla pocieszenia moge wam powiedziec,ze moja kuzynka w ciazy blizniaczej do 5 miesiaca nic nie przytyla,a pozniej....55 kg!!!! (WZROST 168,WAGA PRZED 58) teraz dziewczynki maja 5 miesiecy a mamie udalo sie stracic dopiero 21 kg,a juz stara sie o kolejna ciaze! Pozdrowienia