Od dwóch dni strasznie mnie kłuje w prawej pachwinie nie jest to ciągły ból ale dość ostry cosik nie wygłada mi to na rozciąganie więzadeł
właśnie mnie złapał
Maluszek też nie jest ostatnio zbyt aktywny mam nadzieję że wszystko w porządku a ja tylko niepotrzebnie panikuję nie mogę się doczekać wizyty u gina - idę dopiero we wtorek bo teraz go niema ale za to u mnie schiza na całego :-[