Witam! Weszłam dopiero na forum, bo... jestem załamana. Mój synek, 5 lat, wciąż choruje. Ostatnie dwa lata to koszmar. Od listopada miał wysiękowe zapalenie uszu, płyn w uszach, powiększony migdał. Wycięliśmy trzeci migdał 8. marca z nadzieją, że będzie lepiej, że chociaż zejdzie płyn z uszu (miał przekłuwane w trakcie zabiegu). I dwa tygodnie po zabiegu zapada najpierw na zapalenie krtani, a chwilę później na ostre zapalenie ucha środkowego. Wczoraj, podczas kontroli dowiaduję się, że jest jednym dzieckiem na tysiąc, któremu pomimo przekłucia, płyn nie wypłynął... dzisiaj znowu ból ucha, znowu laryngolog - nowy antybiotyk, bo znów pojawił sie stan zapalny. Perspektywa? Znowu pełna narkoza i założenie drenów (wentylków), odprowadzających płyn z uszu... Czy któreś z dzieciaczków przeszło taki zabieg? Z jakim efektem? Musimy podjąć decyzję i szukam informacji!
A umycie podczas kąpieli jest normalne,Przemek swoimi paluszkami po prostu przemywał i tyle...Nie wolno stosować pałeczek higienicznych!!!