Hej. Mam córkę która ma aktualnie 7 miesięcy. Urodziła się 3210 Jest na piersi. Gdy skończyła miesiąc był epizod że stanęła z wagą, wręcz trochę spadła ale była troszkę przeziębiona. Lekarz kazał dokarmiać, prawie przez to zakończyło się kp, ale udało mi się wrócić na dobre tory. Od kiedy pamiętam to przybiera dosyć wolno. Waży teraz 6 kg. O jest to bardzo mało. Jednak lekarz mnie uspokaja, mówi że jest po prostu drobna i nie wygląda na chore dziecko, bo jest bardzo radosna, super się rozwija. Jak mieliśmy ten epizod z dokarmianiem to wtedy lepiej przybierała. Natomiast ona teraz wcale nie chce pić z butelki, sporadycznie uda się jej podać butelkę, rd idze nam opornie. W dodatku często łapie infekcję od starszej siostry, teraz miała ospę. Bardzo się martwię. Mamy wizytę kontrolną za tydzień (aby ocenić przyrost miesięczny). Czy któraś z mam miała takie drobniutkie dziecko? Starsza nie należy do większych dzieci ale jest bliżej środka siatki natomiast młodsza jest na najniższym kanale
czy mogę coś zrobić żeby lepiej przybierała?