reklama

dzieciaczkowe menu

reklama
Justyna ja podaję brokuła. Narazie jedziemy ze słoików, bo ze względu na te jego brzuchowe problemy, nic się nie dzieje, żadnych większych dolegliwości oprócz tych co ma stale nie ma...jeszcze z tydzień i będę gotowała sama...tym bardziej, że dynię mam w słoiczkach swoją z ogrodu, jak byłam w ciąży to robiłam :) oczywiście jabłka zrobiłam za słodkie, ale to się zużyje do ciasta ;p

 
Ja to trochę do tyłu jestem bo bałam się jeszcze Maxowi podawać mięska ale wczoraj na bilansie lekarka pozwoliła i dzisiaj Max wciął pierwsze menu: ziemniaczki + marcheweczka + indyczek :-D
 
reklama
Justynka ja podawalam juz brokulka, tlyko ze mrozonego doslownie 3 rozyczki na dwoch moich chlopakow i nic im nie bylo
Ritka ja dodaje selera ale naciowego do bulionu warzywnego i tez dobrze przyjeli, ale jeszcze go nie miksowalam do warzyw, jakos chyba jeszcze zaczekam troche

Ja w zasadzie podaje moim chlopakom bardziej na wyczucie bo tu we wloszech sa troche inne schematy zywieniowe
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry