reklama

fatalna sytuacja rodzinna

Temat na forum 'Relacje rodzinne' rozpoczęty przez studjujacamama, 5 Sierpień 2011.

  1. studjujacamama

    studjujacamama Fanka BB :)

    Piszę to Wam, bo nie mam się komu wygadać.
    Moja rodzina znalazła się w fatalnym położeniu.

    Babcia jest częściowo spralizowana i wymaga opieki. Niedawno wyszła ze szpitala i wujek (brat mamy), zabrał ją do domu.

    Szybko jednak mu się opieka znudziła i zadzwonił do mamy, że ona się musi zając babcią.
    Było to w dniu, kiedy mój tata, chorujący na depresję, został wypisany do domu ze szpitala psychiatrycznego.

    Następnego dnia wujek rozmawiał z mamą i zrobił wielką awanturę. Bo wujostwo, zanim babcia dostała udaru i kiedy jeszcze była w miarę sprawna, mieszkało z nią. Kiedy się dowiedzieli, że wychodzi do domu, natychmiast się wyprowadzili, ale rzeczy zostawili. Nie chcieli też brać babci do siebie, ale ze względu na chorobę taty się zdecydowali (zona wujka nie pracuje, on utrzymuje ich oboje, świetnie zarabia).

    A awantura wybuchła o to, że konieczne było wprowadzenie się moich rodziców do domu babci, skoro mają się nią zajmować, a wujek nie miał zamiaru zabierać swoich rzeczy, mebli itp. Dom babci jest przystosowany do niej - łazienka, podjazd dla wózka itp. a rodzice mieszkają w bloku na piętrze.

    Wujek ma gdzie mieszkać, wybudował sobie 400 m2 dom za miastem.


    Mój tata był światkiem tej awantury i nie wytrzymał tego psychicznie.
    W poniedziałek miał próbę samobójczą.

    Na dzień dzisiejszy sytuacja wygląda fatalnie. Tata w szpitalu, mama w całkowitej rozsypce, a wujek nie odzywa się do nikogo, oprócz cierpiącego na demencję dziadka, któremu wciąż powtarza, że przywiezie babcię i musi się dziadek tą sprawą zająć.


    Nie wiem co robić, jak sobie poradzić itp.
     
  2. amandae

    amandae Fanka BB :)

    Jak runęło to wszystko nagle.. Studiującamama ogromnie Ci współczuję, że znosisz to całe napięcie, a tu nic z Twojej winy. Ty chcesz to wszystko naprawić? z ciocią możesz pogadać, może ma jakiś wpływ na wujka?
     
  3. reklama
  4. Tygrysek1985

    Tygrysek1985 Fanka BB :)

    wspolczuje naprawde Kochana zycze jak najszybszego szczesliwego rozwiazania tej smutnej sytuacji
     
  5. martaik

    martaik Fanka BB :)

    Współczuję całej sytuacji, ja rowniez doradzalabym abyś sprobowała porozmawiac z ciotką, o ile jest to łatwiejsze niz rozmowa z wujkiem.
     
  6. Magnez1

    Magnez1 Fanka BB :)

    A ja bym doradziła wprowadzenie sie, danie wujkowi tydzień na wywóz swoich rzeczy, a jesli nie wystawiłabym je przed dom. Ale to pachnie wojną.
     
  7. Tygrysek1985

    Tygrysek1985 Fanka BB :)

    magnez dobre he he
     
  8. kasica212

    kasica212 Sanka & Samka

    Współczuje całej sytuacji, ale popieram Magnez wujek nie chce opiekować się babcią to nie, musi ponieść tego wszystkiego konsekwencje, łącznie z zabraniem swoich rzeczy z domu babci, a jak tego nie zrobi no cóż - garaż, wiata, no w ostateczności możesz wynieść je do ogródka i przykryć folią przed deszczem....

    To jest okropne co pisze, ale szczere bo ktoś musi się babcią zająć a jak mu nie w smak to on sam zaczął "wojnę rodzinną".

    Niestety przechodziłam to na własnej skórze z własną babcią i z własnymi rodzicami :dry: W rzeczywistości to moja mama zaopiekowała się teściową bo mój ojciec wolał siedzieć z kochanką, a córeczce było tak wygodnie..... Takie sytuacje są najmniej przyjemne bo dotyczą naszych najbliższych....
     
  9. studjujacamama

    studjujacamama Fanka BB :)

    Hmmm, trochę się chyba ułożyło. Napisałam do wujka, odpisał. Teraz babcia jest w domu, każdy trochę tam odwiedzi i pomoże, a na codzień są dwie opiekunki - 1 na rano, druga na wieczór. Mama i wujek dalej nie gadają, ale może zaczną, liczę na to.
    Natomiast tata czuje się lepiej.
    Dziekuję że mogłam się wygadać...
     
  10. reklama
  11. Tygrysek1985

    Tygrysek1985 Fanka BB :)

    studiujacamama nie ma za co po to m.in jestesmy :-)
     
  12. Berenika88

    Berenika88 Aktywna w BB

    A jak z taką schorowaną babcią można sobie poradzić? Zobacz czy myśleliście o zapisaniu jej do domu opieki? To jest jakieś rozwiązanie?
     

Poleć forum