Witam
Wstawiam ten post tutaj,bo jestem nowa na tym forum i nie wiem za bardzo gdzie ten temat powinien się znajdować,ale chciałam was prosić o radę. Otóż jestem w 6 miesiącu ciąży,na razie nie jestem w związku małżeńskim-ale mam chłopaka,który jak twierdzi chcę mieć ze mną ślub. Tylko cały problem polega na tym,że mój chłopak,a ojciec dziecka nie dokłada się,wszystko kupuję ja,moja mama,lub jego rodzice. Ostatnio byłam u niego w domu,dał mi głupie 10 zł. ale po chwili powiedział że mam mu oddać tą kasę,bo on ciężko przędnie,a jest to człowiek egoistyczny myślący tylko o sobie. Teraz dostał wypłatę ale nawet nie chcę powiedzieć ile i nie myśli o tym żeby mi coś dać na utrzymanie. A moje pytanie do was drogie dziewczyny brzmi: Czy któraś z was nie jest może jeszcze w związku małżeńskim ? Jeśli tak,to ile wam dają mężczyźni na utrzymanie siebie(słyszałam że mężczyzna 3 miesiące przed urodzeniem dziecka powinien już płacić alimenty). Pytam się o to ponieważ chcę to załatwić z moim chłopakiem polubownie,bez wciągania go w sprawy sądowe.