• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Formalności.

reklama
Taaa.. te babki sa tam tak sympatyczne, ze odechciewa sie wszystkiego.. Ostatnio jedna czepila sie, ze pieniadze ktore maja mi wyplacic nazwalam "wynagrodzeniem" - wiec musialam operowac slowem KWOTA :-D
 
ja jednej powiedzialam ,ze jak jej sie nie podoba to niech zmieni prace, bo jak zadzwonilam kiedy bedzie przelew to powiedziala mi "wtedy kiedy bedzie", bo to sa moje pieniadze i mam prawo wiedziec jak mam nimi rozdysponowac zeby mi starczylo do nast. przelewu
 
wiecie to nie tak , bo kazdy moze miec gorszy dzien ale badzmy dla siebie ludzmi, gdybym ja sie tak odezwala do klienta to zmieszalby mnie z blotem , poza tym ja nie pozwolilabym sobie na taka wage do klienta-petenta
 
Niestety, Onionek i Marietta mają rację :-) kazdy chyba jak ma sie wybrać do urzędu załatwić jakąś sprawę to nie spodziewa się miłej pani w okienku :-( W polskim urzędzie tak miło jak u lekarza podczas wizyty na kasę chorych :-(
 
Uważam, że urzędnicy są różni, sama pracuję w urzędzie i Wasz opis urzędnika na pewno do mnie nie pasuje. Nie wkładajmy wszystkich do jednego worka :eek:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry