sliczne te wasze brzuszki...dziewczyny jesli chodzi o te masrze to rzeczywiscie cos w tym jest,ja tez stosowalam kremy na rozstepy i systematycznie wmasowywalam je w skore na brzuchu,przy pierwszej i 2 ciazy, w 6 mies wyladowalam w szpitalu bo wlasnie brzuszek mi sie stawial i mialam przedwczese skurcze,przy pierwszej ciazy lekarz mi powiedzial ze mam nie "glaskac brzuszka"oczywiscie nie zastosowalam sie do tego i wogole nawet nad tym sie nie zastanawialam i nawet jak wyladowalam w szpitalu w drugiej ciazy tez mito ostrzezenie na mysl nie przyszlo,a teraz po przeczytaniu wyzej tych textow to kto wie moze cos w tym jest,wiec moze rzeczywiscie lepiej zaprzestac intensywnego wcierania kremu w brzuszek.dzieki bogu urodzilam o czasie ale tych nerwow co sie przeszlo to sie do konca nie zapomni...pozdrawiam
