reklama

Ginekologa da się lubić

Temat na forum 'Ciąża, poród, połóg' rozpoczęty przez polunia78, 26 Luty 2010.

  1. polunia78

    polunia78 Zaciekawiona BB

    Ostatnio podczas babskiego wieczorku z koleżankami stwierdziłyśmy, że nawet nie wiem jakby był sympatyczny ginekolog to i tak zawsze kojarzy się nam dość nieprzyjemnie. Wiadomo sytuacja badania ginekologicznego i sama tematyka jest dość stresująca. Więc zaczęłam się zastanawiać czy rzeczywiście tak jest, że ginekologa nie da się lubić. Czy macie podobne odczucia? Jestem ciekawa zdań kobiet w ciąży, bo wtedy najczęściej odwiedza się ginekologa.
     
  2. mamaczarusia

    mamaczarusia Fanka BB :)

    dla mnie wizyta to nie był i nie jest problem;-)myślę że to zależy od samego lekarza jego podejścia itd :tak:ja mam super lekarkę i pewnie dlatego tak się nie stresowałam i nie stresuje przy wizycie:-) może samo wejście na fotel jest dość "wstydliwe"-ale to pikuś
     
  3. reklama
  4. beata26

    beata26 szczęśliwa mamusia :)

    ja mojego gina bardzo lubię, ma super podejscie i nigdy się go nie wstydziłam. No może podczas cc jak sobie zostawiłam maleńkie kółeczko a on sie uśmiechnął do mnie zabawnie zanim zaczął kroić. W koncu całą ciażę widzial trójkącik:-D
     
  5. Framama

    Framama A teraz SERCA mam dwa!

    ja wcześniej chodziłam do babeczki , a ciąże prowadził mi lekarz płci męskiej. i pomimo moich obawa no bo jak facet ginekolog jestem teraz absolutnie zadowolona i cieszę się że to własnie on prowadził moją ciążę i przyjmował moja córeczkę.
    na wizycie jest zawsze wesoło , a na fotelu zawsze gadamy więc nie ma krępującej ciszy ;-)
    nwizyta u niego nie jest dla mnie problemem. ale może to przez fakt, że przez całą ciążę spotykalismy się co 3 tyg , więc już przywykłam :sorry:
     
  6. karolina872

    karolina872 Aktywna w BB

    Hehe. No to może ja odpowiem, bo jestem na "świeżo" z tematem. Jako kobieta w stanie błogosławionym poszłam na wizytę kontrolną do mojego ginekologa. No niestety chyba w skutek przejścia przyrody z trybu zimowego w tryb wiosenny, złapałam anginę. Po badaniu ginekolog mówi "wie Pani, co wszystko w porządku, tylko z ta anginą, jak Pani pójdzie do rodzinnego niech Pani powie, żeby Pani zrobił Quickvue". Zrobiłam oczy, i mówię "ale ja już jestem w ciąży, więc po co?". Lekarz się zaśmiał i wyjaśnił mi, że chodzi o Quickvue na paciorkowca, bo lepiej sprawdzić czy ta angina to wirusowa czy bakteryjna, bo po co brać antybiotyki w ciąży jak nie trzeba. Strasznie mi się to spodobało, że się przejmuje wszystkim i daje rady, a nie tylko odwala swoje, więc z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że lubię mojego ginekologa.
     
  7. Neftis

    Neftis Fanka BB :)

    Odkąd tylko zaczęłam chodzić do ginekologa trafiłam na świetnego specjalistę, mama mnie do niego zaprowadziła, był delikatny, potrafił słuchać i wszystko wytłumaczyć, poświecał kobiecie tyle czasu, ile tego potrzebowała... Zawsze mówiłam, ze wolę iść 5 razy do gina niż raz do dentysty. Niestety zmarł i od tej pory mam problem ze znalezieniem idealnego ginekologa. Aktualnie mieszkam w Niemczech i moją ciążę prowadzi wspaniała pani ginekolog- Polka, z ogromnym doświadczeniem, w kwietniu wracam do Polski i znowu bedzie problem ale ponoć pojawił się u mnie w mieście jakiś nowy więc zobaczymy...
     
  8. kasia3636

    kasia3636 Aktywna w BB

    Pewnie ze da sie lubic,ja mam pania ginekolog, jest swietna,potrafi byc moim wsparciem duchowym a co najwazniejsze moge pytac sie o rozne rzeczy i zawsze dostane odp pozdrawoam
     
  9. magdawawa

    magdawawa Aktywna w BB

    tak sobie czytam i czytam.... mam wrazenie ze chyba ze mna cos jest nie tak, dla mnie zawsze te wizyty sa malo przyjemne i czy to jest lekarz pci meskiej czy kobiecej wychodze z gabinetu z wielka ulga i ogromnymi wypiekami:)))
     
  10. reklama
  11. lyla1992

    lyla1992 Fanka BB :)

    Moja pani g jest bardzo sympatyczna, kiedyś myślałam że kobieta ginekolog nie będzie tak wyrozumiała itp jak Pan ginekolog ale się myliłam;)
     
  12. Elena

    Elena Grudniówka 2010

    Wszystko zależy od gina. Ja swojego nawet bardzo lubię. Powiem więcej - szkoda, że wszyscy mężczyźni nie mają takiego charakteru. Jest dobry, miły, sympatyczny - przy nim czuję się sobą.
     

Poleć forum