wrublik7
maj'08 grudzień'10 maj'12
Bodzinko byłam na twoim blogu, powiem że wygląda zachęcająco a z tym dołowaniem się to powiem tak: z dna mało widać słońca, ale jak się odbijesz od dna to podobno zobaczysz więcej, ja nabieram sił by się odbić więc zapraszam i ciebie, może razem będzie raźniej, postarajmy się dla naszych dzieciaczków i przede wszystkim dla samych siebie
.
. Wyjęłam więc wózek na korytarz. Stoi już od kilku dni nie chowany(u nas bezpiecznie jest pod tym względem) i rano małego do wózka i na spacer
. Także chcąc nie chcąc o 7.30 mamy pół godzinne dotlenianie się.Dzisiaj wskazane, bo pewnie później będzie tak gorąco, że nie wyjdziemy
.
. Jedna strona i druga.
Dziecko za kraty dajesz??? Nu nu nu nieładnie ;-)
).