Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A to ja nie do końca rozumiem pytanieTa gondola ze zdjęcia ma uchwyt w daszku. Jeśli idę na spacer, to znoszę sobie najpierw na dół stelaż wózka, a potem wracam po bobasa włożonego już do gondoli i montuję gondolę na stelażu (to są dosłownie dwa kliknięcia, dziecko może być w środku).
To jest kombinezon, w którym pasy idą pod spodem? Możliwe, że też się za czymś takim rozejrzę. Jeszcze się zastanawiam. Starszy z marca, to aż takie ocieplenia nie były potrzebne.Aaa hahaha i nie dodalam zdjeciaZobacz załącznik 869967
Widzisz a mi sam nhs (NFZ z UK) wysłał list z przypomnieniem że od 16tc powinnam się zaszczepić.... I już sama nie wiem....
naszym znajomym urodziła się córeczka niecałe 2 tygodnie temu, jak malutka skończy miesiąc jestem dogadana ze odwiedzę ich z moim bablem, jestem ciekawa jego reakcji Ja się pewnie zaszczepię na wszystko co sugerowane, nie wiem jeszcze. W pierwszej ciąży szczepiłam się na grypę, krztuśca sobie nie przypominam, ale ręki sobie uciąć nie dam, że nie zrobiłam za jednym zamachemWidzisz a mi sam nhs (NFZ z UK) wysłał list z przypomnieniem że od 16tc powinnam się zaszczepić.... I już sama nie wiem....
Kurcze no nic. Pójdę. Dzisiaj za godzinę mam mieć. Ponoć to jest w sumie szczepionka 4w 1 na krztusiec, różyczke i cod tam jeszcze....Ja się pewnie zaszczepię na wszystko co sugerowane, nie wiem jeszcze. W pierwszej ciąży szczepiłam się na grypę, krztuśca sobie nie przypominam, ale ręki sobie uciąć nie dam, że nie zrobiłam za jednym zamachem![]()
Możesz pomyśleć o jakimś piesku bez sierści. Z włosami. Wtedy nie ma problemu latającej sierści.Fajne zwierzaki [emoji4] ja jeszcze przed pierwszą ciąża, zanim planowałam dzieci, chciałam psa, podobają mi się dobermany, ale to jednak trzeba mieć dużo czasu na psa, i też dużo pracy z dużymi psiakami. Potem zaszłam w ciążę, plany odpadły. Teraz sobie nie wyobrażam mieć zwierzaka w donu, w pracy ciągle, w donu tylko na wieczór, nikogo nie ma. A z drugiej strony tego bajzlu. Widzę jak siostra która ma owczarka niemieckiego i koleżanka która ma husky zmaga się z fruwajaca sierścią po całym domu, dosłownie dywan, jak je odwiedzam to cała w klakach. To mnie odstarasza. Druga siostra ma kundelka ala sznaucer, na włosy i tak tego nie gubi, ale jednak taki malutki, hmm jednak mnie się duże podobają.
Koty w sumie też ale Main Coon [emoji4] ślicZne są.
W sumie jak dzieciaki duże nie będą, i ja czasu nie będę mieć więcej to pewnie się na zwierze nie zdecyduje. Jednak to odpowiedzialność duza i uwiazanie.
U mojej mamy przez młodsza siostra to miałyśmy zwierzyniec, był: pies, kot, papugi, szczur, chomik, rybki, oczywiście nie wszystko w jednym czasie [emoji23]