reklama
Dziewczyny kochane, jestem wykonczona dzisiejszym dniem... Dawno nie mialam tak fatalnego dnia... Sprawa w sądzie niestety nie poszla po mojej mysli i nerwy nadal będą - bo nie rozwiązana... Ale to akurat nie ma dzis znaczenia. Syn mojej kolezanki, dziewiecioletni Staś, od około roku walczy z ostrą bialaczką. Wczoraj po kolejnej chemii, którą bardzo zle znosil trafil na oiom. Wyobrazcie sobie ze dzis o 7 rano zmarł. Boże - nie potrafię sobie wyobrazic przez co przechodzą jego rodzice.... Nie mam na to słów . Ludzie mają takie problemy a ja sie rozczulam nad sobą z powodu spraw zwiazanych z pieniędzmi. Az mi za siebie wstyd. Naprawdę dzis nie mam słów na to co sie dzieje dookola. Czemu to dziecko bylo winne... Taki kochany chłopczyk
Straszna historia. U mnie w najblizszej rodzinie po dobnie chlopiec zmarl na bialaczke. Nagle. Chwile przed 6 urodzinami
 
reklama
Jestem nareszcie po wizycie co prawda nie polowkowa. Bo na to zaprosil mnie za dwa tygodnie. Niestety musze bardzo dużo leżeć naboku jednym lib drugim i sie oszczedzac bo mam napiety brzuch. Przez większość czasu. Dostalam znowu duphaston i luteine:( na podtrzynanie. Z grozba lezenia w szpitalu pod nadzorem
To lez ile wlezie i bierz leki a będzie dobrze.
Trzymam mocno kciuki!!!
Coś mówił o magnezie czy nospie? Ja wtedy brałam 3 x nospe forte i 3x magnez.
 
Dziewczyny kochane, jestem wykonczona dzisiejszym dniem... Dawno nie mialam tak fatalnego dnia... Sprawa w sądzie niestety nie poszla po mojej mysli i nerwy nadal będą - bo nie rozwiązana... Ale to akurat nie ma dzis znaczenia. Syn mojej kolezanki, dziewiecioletni Staś, od około roku walczy z ostrą bialaczką. Wczoraj po kolejnej chemii, którą bardzo zle znosil trafil na oiom. Wyobrazcie sobie ze dzis o 7 rano zmarł. Boże - nie potrafię sobie wyobrazic przez co przechodzą jego rodzice.... Nie mam na to słów . Ludzie mają takie problemy a ja sie rozczulam nad sobą z powodu spraw zwiazanych z pieniędzmi. Az mi za siebie wstyd. Naprawdę dzis nie mam słów na to co sie dzieje dookola. Czemu to dziecko bylo winne... Taki kochany chłopczyk
Marta wspolczuje przezyc....trzymaj sie tulkam Cie mocno:)
 
Ja po dzisiejszym nocnym bólu brzucha i porannym skurczu w łydce napisałam smsa do lekarki (wizytę i tak mam w poniedziałek ale wolę zapytać) no i 3 x dziennie magnez. Macie jakiś sprawdzony czy bierzecie co wam wpadnie w ręce?
 
reklama
Ja po dzisiejszym nocnym bólu brzucha i porannym skurczu w łydce napisałam smsa do lekarki (wizytę i tak mam w poniedziałek ale wolę zapytać) no i 3 x dziennie magnez. Macie jakiś sprawdzony czy bierzecie co wam wpadnie w ręce?

Jeśli chodzi o magnez to brałam laktomag. Ale Pani ginekolog powiedziała mi, że najlepszy magnez to mange b6. Ponoć były liczne badania i faktycznie kobiety w ciąży, które go brały miały dużo lepsze wyniki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry