reklama
reklama
Hejo!!! Dziewczyny produkcja postów pełna para też nie nadążam, ostatnio moje dziecko zrobiło się bardziej napodbudliwe niż zazwyczaj! Nie nadążam za tym małym szatanem ciągle coś mi chowa A ja szukam smoczków to w tym tygodniu chyba że 4 zabunkrowal. Wczoraj też zrzucił mi nie chcacy tablet I ekran pękł :( zaczynam się coraz bardziej martwic jak to będzie jak drugie się pojawi A on będzie tak szalał... dzis mam sporo do ogarnięcia, muszę odebrać też synowi okulary będę musiała z nim stoczyć bitwę o ich noszenie...ohhh czuje że czeka mnie ciężka przeprawa...:p
 
Powodzenia na wizycie :) ja mam we wtorek i bedziemy sprawdzać czy szyjka stoi w miejscu. Chciałam w tym pepco kupic wlasnie pare sztuk do tzw darcia :D bo te ciuszki z h&m na pewno beda na wyjścia albo do gości :) a dzisiaj jeszcze ma przyjsc dostawa ze smyka i zestaw z olx :) dziewczyny czy to normalne, że np w niedziele i poniedziałek czułam mocne kopniaki a potem coraz słabsze i teraz w ogole. Wczoraj poczułam tylko jedno słabe kopnięcie na cały dzien... przypuszczam że maluch chyba do góry powędrował bo brzuszek wystrzelił ale dziwne zeby czuc ruchy coraz mniej, a teraz w ogole :(
To normalne ja też tak mam - raz częściej a raz tylko raz na dzień czuje.
 
Witam się i ja w 18tc [emoji170][emoji170][emoji170] pogoda się wkoncu poprawiła słonko wyszło to aż się chce żyć [emoji5]
Już połowa z nas ma połowę za sobą , oby ta druga połowa zleciała równie szybko i bez problemowo [emoji11]
Ja na zapracia jak mnie dopadną to muszę zjeść dużo owoców i wtedy ruszy ale też jest bardzo dobry świeży słonecznik [emoji5]
Trzymam kciuki za wizytujące [emoji110][emoji110][emoji110][emoji846]
 
No i jie poszłam do pracy :)
Szydełku je osmiorniczke dla siostrzenicy, za godzinkę będę się zbierać do miasta na zakupy, następnie odebrać syna że szkoły, zahaczyc o przychodnie i odebrać list, no i zacząć pakować moja wesoła kompanie :D

Mój fasolek dzisiaj mocno aktywny był rano, zjadłam śniadanko to się chyba ucieszył i poszedł spać :) nie mogę uwierzyć że jeszcze dwa dni i wejdę w 22tc :)
 
Moge sie slonkiem podzielic, wszystko mi jedno, M oznajmil ze jedzie dzis do pracy, za to uwaga! W niedzielę bedzie w domu...wow, wyczyn. Juz humor mam z dupy.
Dzis zaczynam 20 tydzien, polowa za mną :)

Nie miewam zaparc, ja wrecz w druga stronę...ale jak wypije cokolwiek z mlekiem to musze leciec na kibelek.

Nie wiem co dzis ze soba zrobic, nastawilam sie ze M bedzie, ze rower czy spacer..:(
Moze do mamy skocze, bigos mam, wiec nic dzis nie gotuje...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry