reklama
reklama
Cieszę się, ze już po. A zabieg miałaś, czyścili cie, czy tylko leki dostałaś?

Super, że wszystko ok. Według mnie na zdjęciu nie ma pomiaru dzidzi. Ale na pewno wszystko ok!
Czyścili mnie i tak. Po tym jak "poczułam", że to już się stało, to przyszła jeszcze lekarka ręcznie mnie zbadać i zobaczyć, co zostało. Powiedziała, że bardzo ładnie sobie poradziłam i zabieg to tylko czysta formalność dla pewności, że nic nie zostało.
 
Czyścili mnie i tak. Po tym jak "poczułam", że to już się stało, to przyszła jeszcze lekarka ręcznie mnie zbadać i zobaczyć, co zostało. Powiedziała, że bardzo ładnie sobie poradziłam i zabieg to tylko czysta formalność dla pewności, że nic nie zostało.
Dzielna z Ciebie babka. To teraz postaraj sie skupic na sobie. Bierz witaminy, czekaj na @ i sie staraj. W lipcu juz będziesz czekac na usg :)
 
Dobra, dziewczyny. Jestem już po zabiegu. Bardzo dobrze zareagowałam na leki wyłowujące, po trzech godzinach poczułam niesamowite parcie w brzuchu no i było po wszystkim.
Bolało cholernie, ale już jest dużo lepiej i cieszę się, że jest po wszystkim.
Do domu wracam jutro. Teraz mam czekać na pierwszą miesiączkę i zielone światło od pierwszego cyklu.


Tzn ze nie mialas zabiegu? Dobrze ze masz juz po teraz duzo odpoczywaj.
 
Coś mnie zmartwilo. Czasami wychodzi mi kawalek takiej galarwtowatej wydzieliny. Dzisiaj tez po tym stresie. Generalnie wiem ze takie "mokro" to normalne ale taka gesta galaterka??? Wielkosci orzeszka ziemnego. Zmartwilo mnie to. Wizyta za tydzień.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry