reklama
Witam kochane,
Nie pisalam jakis czas bo potrzenowalam wyciszenia i spokoju.
Wczoraj mialam badania prenatalne.
Przeziernosc karkowa wyszla 2,5 przy clr 4.98.
Bylam w ogromnym szoku, w mojej rodzinie nie bylo chorob genetycznych.
Lekarz wytlumaczyl mi ze to tylko statystyczne ryzyko urodzenia dziecka z wada ale jest dosc duze na podstawie tego wyniku i mojego wieku- dziewczyny mam 28 lat a nie 48! :(
Ten lekarz badal nas bardzo dlugo, maluch nie chcial sie obrocic do pomiarów, musialam ja sie obracac, kaszlec itp.
Kurcze, moze on to zle zmierzyl?

Zrobilam tez badania z krwi, teraz czekam na wyniki i gin ma do mnie dzwonic i ustalimy co dalej.

Cholera! Czy nie mozs byc nigdy dobrze? Kiedy w koncu zaczęłam sie cieszyć tą ciaza (upragnioną po 3 latach staran i 2 stratach), znowu cos co na to nie pozwala...
Anita, tak jak dziewczyny piszą a napisałaś, że wy też, powtorzylabym badanie u kogoś innego. Trzymam
Kciuki
Witam dziewczynki....a ja od rana ledwo żyje córka mi sprzedala swojego wirusa i zaczelam wymiotowac i ogolnie tak mi słabo chyba zdechne......powinnam jechac na zakupy ale nie dam rady.
Trzymam kciuki za wszystkie wizytujace dzisiaj..
Zdrówka i sił
Ja leżę i już mam stres kuje mnie dzisiaj w pochwie nieprzyjemnie :/
Macie tak ? Mi się do tej pory nie zdarzyło
Mam dość często :/
 
reklama
Mi te klucia dziubiace nie dają spokoju :/
W pierwszej ciazy pojechalam do szpitala bo mnie mocno kłulo w brzuchu bo nie wiedzialam co jest grane. Okazalo sie ze naciaga się macica i więzadła. Teraz w trzeciej ciazy czuje juz to mniej bo rozciaga sie trzeci raz. Nie masz jak zadzwonic do ginekologa zeby dla swojego spokoju sie zapytac ?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry