asiacur
Mama Filipa
No, lekarz był. Obadał, opukał i rozłożył ręce. Na oko jest w porządku. Płuca ok, gardło ok, jama ustna ok, uszy ok. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że to nie żaden wirus tylko mały ma jakąś bakterię. Jeśli w przewodzie pokarmowym to się dowiemy robiąc posiew, co mamy zamiar jutro zrobić. Znów bez antybiotyku się nie obeszło, ale poczekamy z dawkowaniem do momentu aż nie pobiorę próbki kału. No i temperatura też się utrzymuje.
Jutrzenka - ty to się bawisz, kobieto;-):-)Tylko pozazdrościć. Życzę udanej "łosiemnastki".
Wszystkiego najlepszego dla solenizantów obecnych i minionych. Przepraszam, że na bieżąco nie składam życzonek, ale przez chorobę Fifiego zapominam o wielu rzeczach. Wybaczcie!!!
No i taka piękna pogoda, a my uziemieni w domu. Dobrze, że moja mama przyjechała, to chociaż możemy się gdzieniegdzie ruszyć. Wczoraj zrobiliśmy zakupy w Ikea. Nawet udane. Kupiliśmy dywan do salonu, dywan do pokoju małego i kanapę. Dwie ostatnie rzeczy w kolorze green, który uwielbiam.
Jutrzenka - ty to się bawisz, kobieto;-):-)Tylko pozazdrościć. Życzę udanej "łosiemnastki".
Wszystkiego najlepszego dla solenizantów obecnych i minionych. Przepraszam, że na bieżąco nie składam życzonek, ale przez chorobę Fifiego zapominam o wielu rzeczach. Wybaczcie!!!
No i taka piękna pogoda, a my uziemieni w domu. Dobrze, że moja mama przyjechała, to chociaż możemy się gdzieniegdzie ruszyć. Wczoraj zrobiliśmy zakupy w Ikea. Nawet udane. Kupiliśmy dywan do salonu, dywan do pokoju małego i kanapę. Dwie ostatnie rzeczy w kolorze green, który uwielbiam.
Ostatnia edycja:

:-)







Mam nadzieję że lekarz wam pomoże. Zdrówka dla niego!!!