reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Już wcześniej pisałam że musze sie przefarbować na czarno żeby mi włosy odżyły... bo miałam strasznie żadziutkie i poupalane. ale było mi żal zmienić kolor, więc żeby jakoś wyglądać doczepiłam sobie włosy na keratynie.... no i właśnie je wczoraj zciągłąm...:-(:-(:-( to co mi zostało na głowie to połowa tego co było rzed założeniem :-( mam kucyka grubości małego palca u ręki!!! O rozpuszczeniu niema mowy, bo to aż okropnie wygląda, mam tak żadkie włosy, a raczej tak ich mało, że to wygląda jak pare wiszących paseczków:-( Normalnie beczeć mi sie chce, bo jeszcze nigdy tak włosów nie zniszczyłam... Za 10 miesięcy ślub a ja jestem prawie łysa. I teraz żeby mi odżyły choc troszke to nie dość że musze obciąć, żeby jakoś wyglądać, to musze sie przefarbować na ciemno... bo rozjaśniacza już nie dotkne:-(
Ku.... mać normalnie mam ochote sobie łeb odciąć!!!!:wściekła/y:
 
no ale sluchaj po kreatynie wlosy sa zniszczone ale moze da sie jeszcze cos zrobic??
moja kolezanka jak zdjela tak jak ty to miala dredy przy skorze.
moze jakies maseczki itd ?? bo co ci da obciecie ??
a slubem sie nie martw bo odrosnal.
 
reklama
stefcia ja nie mam dredów przy skórze... z tym bym sobie poradziła, poprostu mi sie włosy pourywały pod ciężarem doczepionych. Każde pasmo moich włosów, do którego było doczepiane pasmo długich, jest teraz o 2/3 cieńsze. Masakra, poprostu masakra! Jak je zciągałam, to zchodziły razem z moimi włosami:-( Uwierz mi na słowo, że mam pare włosów na głowie
Pourywane prawie przy samej skórze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry