• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Kasia a takie to rozumiem myślałam że takie duże podwójne :-D to ten katar :-D
Super są takie łóżeczka :tak:

Weroniczka to masz się targania po schodach... Nie myślą o matkach... :eek:

Elcia tak jak dziewczyny piszą. Najpierw towar potem kasa! komentarz Ci wystawiła już? Bo jak tak to chyba temat zakończony... :dry:

Anetka duuużo zdrówka! Widziałam się wczoraj z bratową Twoją :-);-)
 
To ja mykam bo Daria już chrupki prawie z opakowaniem zjada, taka głodna:zawstydzona/y:, potem lulu, mama obiadek, a potem to już stary wstanie więc będę pewnie dopiero po M jak Miłość (hehe dewociara serialowa zemnie:-D)
 
a my już po zakupach-pojechałam i kupiłam rybę na obiad.
usmażę i już gotowe-nie chce mi się nic gotować.

z tym łóżkiem to też się cieszę że nam się udało-poza licytacją było kilkoro chętnych..a my nie mieliśmy swojego konta na allegro (musimy w końcu założyć) więc J brat zalicytował.i sie udało-ale za to musimy do Gdańska po nie jechać.przy okazji rodzinkę odwiedzimy.

Kuba ma dziś dzień wariata :wściekła/y:-lata i krzyczy albo piszczy aż głowa pęka.

zdenerwował mnie bo ubierałam go do miasta-a on że nie......no to ja się wziełam za ubieranie siebie a on dalej nic...w końcu już nawet kurtkę miałam ubraną a on w dzinsach leżał na kanapie -mówię że jak on nie chce iść to ja idę i wyszłam do piwnicy (bo tamtędy wychodzimy do garażu)-i tak stoję nasłu****ąc co on zrobi...
a Kuba...nic:szok: cisza.......zawołał dwa razy "mama" i dalej leżał przez 10min.bo tyle stałam za drzwiami-w końcu mi się znudziło i wyszłam....Kuba dał się ubrać i pojechaliśmy.-kurcze nie lubię kiedy on tak sobie wszystko olewa!!!

też tak macie????

Ataata-Ty dewociaro :-D:-D:-D
Elcia-nie ma za co ;-)
Weroniczko-głowa do góry.
Anetko-zdrówka-oby wszystko było ok!-trzymam kciuki.
 
Hej Dziewczyny :-) Normalnie już wymiękam z Młodym :-( Nie dość, że zasnąć nie chciał to się obudził w nocy i przez 3 godziny się darł, trójki mu idą górne i coś się przebić nie mogą. Fakt, że większość tego darcia to była wymuszona, bo jak z nim zaległam przy komputerze to momentalnie cisza była, tylko od kompa odeszłam to znowu był jeden wielki ryk. Mały szantażysta emocjonalny mi rośnie:sorry2: Jeszcze na sam koniec jak łaskawie się uspokoił to zaczął się cieszyć i brawa sobie bić :-D Rozwala mnie totalnie ten urwis.
Za to ja teraz chodzę jak zombie, bo oczywiście Oliś ani myśli o spaniu w dzień i przez to nocne noszenie Młodego cholernie mnie podbrzusze kłuje, nie mogę żadnego gwałtownego ruchu zrobić, bo aż się zwijam z tego kłucia:sorry2:
Miłego dzionka Dziewczynki, oby Wasze dzieciaczki grzeczniejsze od mojego były :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry