• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

dzien dobry

Asia lomatko wspolczuje :szok::szok:, my dzis pospalismy do 7:30.

Stefanka blad, u mnie w wiatrolapie to przeciez wiatr huczy :-p:-p:-p

Moja nowa praleczka wlasnie jest uruchomiona na pustym wsadzie w celu jej oczyszczenia i zaraz bede robic pranie :-):-):-) ale sie ciesze, juz sie doczekac nie moglam bo mam tyle brudow ze sie w koszu nie miesci :no::no::no:. Tylko najgorsze to prasowanie potem :sorry::sorry:.

zamowilismy drewno do kominka bo codziennie palimy i juz sporo nam zeszlo, do konca roku by wystarczylo ale na cala zime nie :no:. Facet mial byc 30 min temu ale zadzwonil ze mu sie kolo w samochodzie urwalo jakis 1 km od nas i czeka na kogos kto mu to przewiezie do nas. To ma chlop pecha.

ide zrobic sobie herbatke, milego dzionka.
 
reklama
oglaszam ze wstalam :)
weroniczko wspolczuje!! faceci nie maja wyobrazni...
asiuu ty ranny ptaszkuu :) nie powiem ci o ktorej G wstalaa...
jutrzenko slyszalam ze wiatr to juz tam zawraca tylkoo jak sie zorienuje ze wrony juz dawno to zrobily :)
 
Elcia ja tez mam dzis golabki :tak::tak::-):-), ja uwielbiam R tez i kuba tez zjada az mu sie uszy trzesa :-D:-D:-D. A czemu dla meza robisz mielone, on nie lubi golabkow ???

I musze za tydzien kupic kapuste i miesko i znowu zrobic wiecej i zamrozic bo dzis ostatnie wyjelam z zamrazalki.
 
kurcze ja wlasnie wrocilam z poczty bo musialam odebrac paczke.
tez bym ugotowala bigos ale nie umiem :( zawsze mi za kwasny wychodzi...
ale cos bym dobrego jutro ugotowalaaa ooo moze takie nalesniki z pieczarkami ala paszteciki ??
chyba zrobie krokiety z pieczarkami...ale nie wiem czy mozna dodac do nich grzybow bo mam duzo suszonych lesnych i nie wiem co z nimi zrobic ??
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej Dziewczynki ;-)
U nas niestety zamiast być lepiej to jest coraz gorzej chyba. Już przez tą chorobę nie mam sił. Chodzę, kaszlę, duszę się i przy każdym ataku kaszlu mam wrażenie, że Młoda zaraz wyskoczy :-(Oliś też kaszle co raz bardziej i boję się (odpukać w niemalowane), żeby znowu nie przerodziło się to w zapalenie płuc. Wczoraj myślałam, że padnę na zawał, bo przez ten katar Młody dostał jakiegoś krwotoku z nosa, obawiam się, że przy czyszczeniu noska mogłam mu coś tam uszkodzić :-( Nie mam normalnie siły, na dodatek od dobrych kilku dni leje jak z cebra, wiatr straszny i ta pogoda mnie dobija, jeszcze kilka takich dni i obawiam się, że wpadnę w depresję :-( Dobrze, że chociaż Olisiowi mimo choroby humor dopisuje, bawi się w najlepsze i ma gdzieś, że od czasu do czasu jakiś glut mu z nosa wyjdzie ;-)
Życzę Wam Dziewczyny udanego i zdrowego weekendu :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry