• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

wolałabym czystą ;-) ale zadowolę się browarkiem:-D:-D:-D
mówisz że dziki zjadają jeszcze inne smakołyki, J. pracuje w lesie więc wierzę ci na słowo:szok::szok::szok::shocked2:

edit: ja dziś wymiękam, moje dziecko chciało mnie na koniec dnia wykończyć, nie mogłam pójść się umyć bo był ryk. A było bardzo wskazane żeby był cicho bo dziadek spał przed nocną zmianą no i M. tez dogorywał (teraz już mu lepiej).
 
Ostatnia edycja:
reklama
hejo
jestem i ja -ale nie wiem jak długo....????
nic mi się dzisiaj nie chce

Sylwia-udanej przeprowadzki. :tak:
Jutrzenko-hej.
Aga-jak dziś-lepiej???

dla reszty też hej-hej....heeeeheeee :-D:-p:-p:-p
 
Hej Kobietki :-)
Sylwia, a ja Ci zazdroszczę tej przeprowadzki, już się nie mogę doczekać aż i my się przeprowadzimy, nie ma to jak mieszkać samemu. Tyle, że cholernie będzie mi psów brakować :-( No, ale doszliśmy z T. do porozumienia, że koniecznie będziemy mieć psa :-)
Kasia mi też się nic nie chce, poza tym nie mam na nic sił :-(
Na szczęście jest chyba trochę lepiej, chociaż na wieczór męczą mnie takie ataki kaszlu, że mam wrażenie, że zaraz się uduszę i na dodatek, że Młoda mi wyskoczy :-( Boję się, że przez ten kaszel szyjka mi się skróci i się Młoda za wcześnie urodzi.
Kurcze T. śpi, bo idzie na noc do pracy, Oliś szaleje, a ja się nudzę :sorry: Telewizji nie chce mi się odpalać, prasowanie już odwalone i chyba jedyne co mi pozostaje to obżeranie się ;-):-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry