reklama

Grudzień 2009

reklama
To ja na odwrót - znoszę dzielnie ból i nastawiam się optymistycznie na poród naturalny, bo innego sobie nie wyobrażam po prostu...prędzej dojdę do siebie i dzidzia też;-)
Zycze ci z calego serca abys doszla do siebie bardzo szybko.Ja po cesarce nastepnego dnia poszlam do mojego malego ktory lerzal w inkubatorze! Panna ktora rodzila naturalnie w nocy przede mna nie mogla zejsc z łożka bo tak popekała i porobil jej sie kalafior :sorry:.
Inne za to sie meczyly po cesarce a po naturalnym biegaly jak gdyby nigdy nic _ NIE MA REGULY! Wszystko zalezy od szpitala ,lekarzy ,poloznych a juz napewno od twojego organizmu!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry