joanna82
Mama Patryka i Filipka
NIe no ja na mojego to nie moge narzekac bo nie dosc ze jak sprzata to naprawde sie wczuwa w role i robi to dokladnieuhum u mnie Bartka zagonić do sprzatania to cud jakiś .. więcej przy tym pewnie szkody by było..
ale dzisiaj mu powierze umycie okna..bo mnie wczoraj tak siekło w krzyzu że ledwo chodze..
, to jeszcze pogotuje obiadki ,kolacyjki i sniadanka ....baaaa nawet naczynia pozmywa na koniec ! Oczywiscie jak jest w domu !!
Teraz ma pecha bo bedzie siedzial na stale a jak nie to napewno dlugo w domu ahahahha !!!!!
bo mnie wczoraj tak siekło w krzyzu że ledwo chodze..



