Hej laseczki probowal;am nadrobic ale wszystkiego nie dalam rady.
Aniuuu kochana moim zdaniem podjelas sluszna decyzje teraz bedzie juz tylko lepiej zobaczysz!!!!!!!!!!!
U nas wszystko ok chrzciny byly super tylko te przygotowania mnie dobily hehe za duzo sobie wymyslilam gotowania i sie ledwo wyrobilam no i polowa zostala jak zawsze ale jakos dalam rade

. Maluch przespal cala msze i chrzcin ktore byly po niej nawet oka nie otworzyl w domku tez byl grzeczniutki smial sie gadal a jak go do lozeczka odkladalam to sie bawil na maxa dlugo pod karuzelka chyba wolal to niz przekladanie z reki do reki od babci do babci

NO i maly od jakiegos tygodnia zasypia zupelnie sam najpierw bylo lulanie godzinne na rekach potem lulanie godzinne w lozeczku pozniej mu szumialam i glaskalam i z dnia na dzien coraz mniej i mniej a teraz odkladam do lozeczka i to w dodatku na gorze bo sie przetransportowalismy juz i on zasypia zupelnie sam nawet jak nie spi to sobie lezy az zasnie normalnie zyc nie umierac i budzi sie tylko raz w nocy dumna jestem z siebie ze go nauczylam tego zasypiania bo pierwszy miesiac to jakis hardcore byl ale mu nie uleglam

Poza tym wszystko u nas po staremu robimy teraz balkon T maluje jakies plotki i bedzie je montowal zeby troche odgrodzic i zrobic oaze spokoju na grilka ja sie z malym bawie zaraz lece na spacer bo pogoda cudna