Anulka i jak się czujesz? byłaś na pogotowiu?
już Wam opowiadam..
więc wczoraj moje kochanie wróciło z pracy a ja leżałam plackiem..
i nagle... znowu mnie wzielo na wymioty..
i tak wymiotowałam krwią !!!!
od razu zabrałam, rzeczy karte i do szpitala..
co tam nerwów straciłam !!!!
idę do izby przyjęć.. baba dzwoni po lekarza.. no i czekam na niego...przyszdł.. a że była 22:30.. to chyba się nieco rozbudził.. ;|
to mu tłumacze co sie dzieje.. to on mi na to ile razy pani wymiotowała.. przecież w ciąży to normalne.. itd.. !!!
to mu mowie ze normalne ale jak rzygałam na poczatku.. było ok i znowu ..
to on ze mam iść na górę do gina i on zadecyduje czy mam zostac..
to idziemy..
znowu swoje odczekałam..
na 'dobry wieczór' gin do mnie
'chce pani tu zostac?'
ja że nie lubie szpitali i jesli nie ma takiej potrzeby to nie chce zostac... a on mi 'to ja nic pani nie poradze' oO !!!!!!!!!!
potem łaskawie zapytał co mi jest..
kazał wskoczyć na fotel...stwierdził że ok..przepisał czopki i ze skoro nie chce zostac to do domu..
po czym znowu na dół żeby mi tą recepte ktoś wypisał..
babka na izbie pprzyjęć znowu dzwoni do lekarza którego najpierw obudziłam.. ide do niego..
i stoje jak ten wół pod drzwiami i wysłu****e jak on przez tel kłóci się z ginem o to kto ma recepte wypisac oO!!!!!!
w koncu wypisując ją.. powiedział mi.. że powinnam zostac bo przeciez takie wymioty to nie wracaja bez przyczyny no za przeproszeniem myslalam ze choooooy mnie strzeli !!!!
wiem JEDNO!! NA PEWNO NIE BĘDĘ RODZIĆ W TYM SZPITALU !!!!
poszłam po te czopki.. zaplikowałam se na noc.. i się połozyłam.. koło 2 zasnelam.. a o 5 obudziła mnie biegunka !!!
patrze na ulotke od tych czopków z ciekawosci a tam
pisze jak BYK.. że tych czopków nie wolno podawać kobiecie w ciąży !!!!!!
to sruuu z rana do swojego gina..
i najpierw gadam z położna... to jej o mało oczy nie wyskoczyły.. kazała mi wejść na wagę i co?
Straciłam 1,5kg !!!!!! ide do gina opowiadam mu...
pobadał.. z dzidzią na szczęście Ok.. ; )
martwi go taki duży spadek wagi .. tym bardziej że przez cała ciąże przytyłam 2,5 kg. to teraz 1,5kg znowu mi odeszlo..
kazał mi dzisiaj nic nie jeść.. tylko pic herbate gorzką..
jeśli będzie ok.. jutro małymi porcjami kleik ryżowy..
a pojutrze do kleiku bonus SUCHAREK ; D
jesli bedzie ok.. moge zaczac powoli normalnie jeść.. jesli dalej bede wymiotowac od razu do szpitala.. nawet dał mi skierowanie..