no my to 40m z malym hakiem bo mamy tylko 3 pokoje, wlasnie a tam na kilinskiego duzo tych podlog? bo my to na razie ogladalismy z belchatowie w takich normalnych sklepach, a w loldzi dopiero sie wybieramy, ale jeszcze nie mamy weny gdzie jechac, bylismy w art domie bo tam chcielismy tez inne rzeczy poogladac, ale z podlog tam byly tylko panele, a te z nomiego to firma jakas niezla nawet zapomnialam jak sie nazywa, no a 210 to juz dla nas za drogo

. Ale to za 210 to jest pewnie taki parkiet ktory sie uklada po deseczce i potem maluje? Bo takie dechy sa najdrozsze chyba bo moi rodzice tez sie przeprowadzaja do domu wiec jestem w temacie, i po zalozeniu miesiac nie mozna chodzic po tym bo musi wyschnac dobrze.
No ja tez chetnie poslucham tej teorii, bo dla mnie jest nieprawdopodobna niestety, ale byc moze sie mylę
No my to juz nie planujemy wymieniac za predko, ale nie chce straszyc ale takie tanie panele sa tak cienkie ze od razu sie wycieraja tam gdzie sie najwiecej chodzi, a ja nie lubie za cos placic dwa razy, wole raz a porzadnie.
To jeszcze nie jest takie normalne drewno ze sie kladzie deski tylko sklada sie podobnie jak panele ale to jest z drewna, tylko ze juz tego nie trzeba lakierowac, takie deski zwykle co sie uklada pojedynczo to dopiero maja ceny kosmossss.... Moim rodzicom pan wyliczyl bagatela 30 tysiecy za podlogi (6 pokoi + przedpokoj)


