Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja już w trakcie ciąży
- prawie pobiłam policjanta (bo nas zatrzymał za przekroczenie prędkości, którego sie nie dopuściliśmy - chciał nabić w butelkę, a mi się siusiu chciało!)
- zwyzywałam listonoszkę (bo po raz setny wkłada awiza do skrzynek a nie dzwoni do domu)
- nawyzywałam chyba ze stu kierowców jak zajeżdżali nam drogę
- nawrzeszczałam na teścia (bo po raz setny mówił, że USG to promieniowanie dziecka i z pewnością robie mu krzywdę)
itd itp... hormony! :-( Aż normalnie czasem wstyd się ze mną gdzieś pokazywać, bo jakieś ciągle burdy rozkręcamTyko jak jestem przemęczona to nie mam siły
![]()
z takich zachowan nie w moim stylu bylo tylko to jak mi sie zamknely przed nosem drzwi od pociagu i nie wsiadlam to sie poryczalam jak bobr (mimo tego ze nastepny pociag mialam za 2 minuty
) i tak ryczalam pozniej cala droge do pracy jakby powazna krzywda mnie spotkala 
wiecie co dziewczyny, a ja mam w sumie od wczoraj wieczora żółte upławy i dotego nieprzyjemnie pachnąto pewnie jakiś stan zapalny co?? macie jakąś radę na to???

Hej hej,
Witam się dopiero teraz. Napisałyście tyle że nie ogarniam.
Miałam koszmarne dwie nocy i w sumie dni. Przedwczoraj leżałam w łóżku i usypiałam i usłyszałam jakiś szmer. Otwieram oko a tam kur.... mysz (obok mojej głowy). Skoczyłam na równe nogi, oczywiście mega zdenerowana, brzuch się zaczął stawiać -no masakra. Uciekłam z pokoju, moja mother zastawiła pułapke a ja myk do brata pokoju i chce iść spać. A tu szmer - i u niego też mysz. Do rana oka nie zmrużyłam, siedziałam przy zapalonym świetle i dopiero koło 6 rano jak moi starzy wybyli do pracy to się u nich położyłam na całe 2 h.
Mysz ode mnie z pokoju się złapała wczoraj a dziś w nocy ja spałam z mother, mój ojciec u mnie i u brata pełno pułapek. Złapała się druga. Ale dziś tam jeszcze spać nie zamierzam. I tak łaże nieprzytomna. Buuuuuuuu. I jestem w plecy z forum.
A dziś rano badania, badanie techniczne samochodu i ubezpieczenie - nie dość że jestem meeeeega zmęczona to jeszcze bez kasy. Wrrrrrr
To Ci współczuję,bo wiem co to znaczyTo ja jakas dziwna chyba jestem bo nie poklocilam sie do tej pory z nikimz takich zachowan nie w moim stylu bylo tylko to jak mi sie zamknely przed nosem drzwi od pociagu i nie wsiadlam to sie poryczalam jak bobr (mimo tego ze nastepny pociag mialam za 2 minuty
) i tak ryczalam pozniej cala droge do pracy jakby powazna krzywda mnie spotkala
![]()
ja jak nie byłam jeszcze w ciąży to spotkało mnie to samo i też ryczałam jaj bóbr a co dopiero ty w tym stanie
na oko to na pewno stan zapalny ale ja bym zapytała gina![]()
oj leci leci....... mnie to przerazac zaczyna.... mi moja pani doktor powiedziala ze po nastepnej wizycie to juz sie moge wszystkiego spodziewac a wizyta bedzie w 36 tygodniu.... moze dlatego mi tak powiedziala ze moja mama wszystkie ciaze konczyla ok 36 tygodnia... a to ponoc bywa genetyczne....no ale,,,, co ja sie bede stresowac... urodzic i tak bede musiala tak czy siak:-)