• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2009

reklama
oj leci leci....... mnie to przerazac zaczyna.... mi moja pani doktor powiedziala ze po nastepnej wizycie to juz sie moge wszystkiego spodziewac a wizyta bedzie w 36 tygodniu.... moze dlatego mi tak powiedziala ze moja mama wszystkie ciaze konczyla ok 36 tygodnia... a to ponoc bywa genetyczne....no ale,,,, co ja sie bede stresowac... urodzic i tak bede musiala tak czy siak:):-)
 
Ja już w trakcie ciąży
- prawie pobiłam policjanta (bo nas zatrzymał za przekroczenie prędkości, którego sie nie dopuściliśmy - chciał nabić w butelkę, a mi się siusiu chciało!)
- zwyzywałam listonoszkę (bo po raz setny wkłada awiza do skrzynek a nie dzwoni do domu)
- nawyzywałam chyba ze stu kierowców jak zajeżdżali nam drogę
- nawrzeszczałam na teścia (bo po raz setny mówił, że USG to promieniowanie dziecka i z pewnością robie mu krzywdę)
itd itp... hormony! :-( Aż normalnie czasem wstyd się ze mną gdzieś pokazywać, bo jakieś ciągle burdy rozkręcam :P Tyko jak jestem przemęczona to nie mam siły :)


To ja jakas dziwna chyba jestem bo nie poklocilam sie do tej pory z nikim :rofl2: z takich zachowan nie w moim stylu bylo tylko to jak mi sie zamknely przed nosem drzwi od pociagu i nie wsiadlam to sie poryczalam jak bobr (mimo tego ze nastepny pociag mialam za 2 minuty :sorry:) i tak ryczalam pozniej cala droge do pracy jakby powazna krzywda mnie spotkala :eek:
 
Hej hej,

Witam się dopiero teraz. Napisałyście tyle że nie ogarniam.

Miałam koszmarne dwie nocy i w sumie dni. Przedwczoraj leżałam w łóżku i usypiałam i usłyszałam jakiś szmer. Otwieram oko a tam kur.... mysz (obok mojej głowy). Skoczyłam na równe nogi, oczywiście mega zdenerowana, brzuch się zaczął stawiać -no masakra. Uciekłam z pokoju, moja mother zastawiła pułapke a ja myk do brata pokoju i chce iść spać. A tu szmer - i u niego też mysz. Do rana oka nie zmrużyłam, siedziałam przy zapalonym świetle i dopiero koło 6 rano jak moi starzy wybyli do pracy to się u nich położyłam na całe 2 h.
Mysz ode mnie z pokoju się złapała wczoraj a dziś w nocy ja spałam z mother, mój ojciec u mnie i u brata pełno pułapek. Złapała się druga. Ale dziś tam jeszcze spać nie zamierzam. I tak łaże nieprzytomna. Buuuuuuuu. I jestem w plecy z forum.

A dziś rano badania, badanie techniczne samochodu i ubezpieczenie - nie dość że jestem meeeeega zmęczona to jeszcze bez kasy. Wrrrrrr


Ja tez mialam ostatnio mysz !I qurwa alez owszem nikt ich nie widzial tylko mnie w nocy straszyly ,to do wc poszlam ,mysz ,to do kuchni poszlam zas mysz ...BOZE jak opowiadalam to wszsyscy skad niby mysz ??? moze przysnilo ci sie !
Ale do swietego spokoju maz kupil trutki i porozkladal wszedzie !!!!!!!!! doslownie w kazdym pomieszczeniu ! I co ! 2 byly oooo !!!!!! Teraz zimno idzie ,dziadostwo sie pcha do cieplego domku a ze ja na parterze mieszkam w jednordzinnym domku to se poprzychodzily pomieszkac ! dlugo nie mieszkaly.Nienawidze mysz!
 
To ja jakas dziwna chyba jestem bo nie poklocilam sie do tej pory z nikim :rofl2: z takich zachowan nie w moim stylu bylo tylko to jak mi sie zamknely przed nosem drzwi od pociagu i nie wsiadlam to sie poryczalam jak bobr (mimo tego ze nastepny pociag mialam za 2 minuty :sorry:) i tak ryczalam pozniej cala droge do pracy jakby powazna krzywda mnie spotkala :eek:
To Ci współczuję,bo wiem co to znaczy:tak: ja jak nie byłam jeszcze w ciąży to spotkało mnie to samo i też ryczałam jaj bóbr a co dopiero ty w tym stanie:shocked2:
 
reklama
oj leci leci....... mnie to przerazac zaczyna.... mi moja pani doktor powiedziala ze po nastepnej wizycie to juz sie moge wszystkiego spodziewac a wizyta bedzie w 36 tygodniu.... moze dlatego mi tak powiedziala ze moja mama wszystkie ciaze konczyla ok 36 tygodnia... a to ponoc bywa genetyczne....no ale,,,, co ja sie bede stresowac... urodzic i tak bede musiala tak czy siak:):-)

kurna to tobie 3 tyg zostaly i juz bedziesz na finishu ??? boziu zloty !!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry