reklama

Grudzień 2009

reklama
a ja jade do szpitala, do meza odwiedze swoja ginke bo mam jakes klucie na dole...;/
maz jest na 4 pietrze a ja jak tak dalej bedzie bede na 2....przynajmniej blisko siebie....
torbe mam spakowana wiec jak cos to mi dowioza...
trzymajcie sie..
jak wroce to napisze a jak nie to powysylam smski do paru laseczek;-)

ty sie laska nawet nie wyglupiaj !!! bo ja to juz sie totalnie zestresuje przy was !!
 
Marta, a nie masz wrażenia, że w drugiej ciąży robisz milion rzeczy więcej niż w pierwszej. Ja mam dziecko i cały dom na głowie. Rano nawet M nie chce odwieźć Staśka do przedszkola żebym ja mogła dłużej pospać. Dziś jeszcze jego musiałam na dworzec podrzucić, a potem młodego do przedszkola. No szczyt!

To samo mam, a najgorsze, że muszę leżeć, przy każdej wizycie u lekarza wręcz go proszę żeby do szpitala mnie nie kładł bo dziecko w domu. Wiem, że muszę sie oszczędzać no ale w domu nikt nie pomoże sprzątać. A mam jeszcze głupi charakter ze nie odpuszczę.
Ja myślałam ze mojego M uduszę, w sobote po wiycie u gina,wystraszona, bo to już poważna sprawa,musze leżeć mój mąż rozmawiał z tesciowa i jej powiedział że wszytsko ok:wściekła/y: wściekłam sie bo on dzisiaj wyjechał a mi pomoc potrzebna...... I jeszcze powiedział, że skoro lekarz do szpitala nie położył to znaczy że wszystko jest ok.Jakie to proste rozumowanie:no:
 
to niby jest tak że trzeba w każdym z trzech trymestrów choć raz być u lekarza,jedna pójdzie raz na trymestr a druga chodzi co miesiąc potem co 2 tyg i potem co tydzień i gdzie tu sprawiedliwość,eh tam szkoda gadać

to juz jest chyba jakas nadinterpretacja !!! nic takiego w ustawie nie ma jest tylko napisane ze trzeba byc pod opieka lekarza od przynajmniej 10 tygodnia ciazy !!!
 
To samo mam, a najgorsze, że muszę leżeć, przy każdej wizycie u lekarza wręcz go proszę żeby do szpitala mnie nie kładł bo dziecko w domu. Wiem, że muszę sie oszczędzać no ale w domu nikt nie pomoże sprzątać. A mam jeszcze głupi charakter ze nie odpuszczę.
Ja myślałam ze mojego M uduszę, w sobote po wiycie u gina,wystraszona, bo to już poważna sprawa,musze leżeć mój mąż rozmawiał z tesciowa i jej powiedział że wszytsko ok:wściekła/y: wściekłam sie bo on dzisiaj wyjechał a mi pomoc potrzebna...... I jeszcze powiedział, że skoro lekarz do szpitala nie położył to znaczy że wszystko jest ok.Jakie to proste rozumowanie:no:

bylo trzeba go ze soba wziac do gabinetu !!! niech slyszy jaka jest sytuacja!! moj jak ostatnio uslyszal to teraz skacze kolo mnie jak kolo jajka !!!
 
ja dzis robie duze zakupy na allegro i tez sie pakuje ... kurna strach sie bac !!
Ja tez ja tez dzisiaj robie duzeeeeeee zakupy na allegro ,podeslij linki jak mozesz ..
Ja zlupialam totalnie juz nie wiem co od kogo brac a siedze caly weekend i dodaje do ulubionych hahahah !
No ale dzisiaj juz bede zamawiac co mi trzeba ! Zostaly kosmetyki ,przybory do pielegnacji ,kocyk ( zapasowy) ,posciel ( zapasowa) ,przescieradla ,reczniczki ,moje rzeczy do szpitala typu podklady majtaski itp , pampersy , rozek , posciel do wozka , smoczki ,butelki i tego typu rzeczy dzis bede z tym walczyc !
 
reklama
poczytaj dobrze że kobieta musi być pod opieką lekarza conajmniej od 10 tc a może mieć w zaświadczeniu wpisane tylko 3 wizyty czyli po jednej w każdym z trymestrów

no przeciez to napisalam ze od 10 tc ma byc pod opieka !!!

cyt z art w gazecie prawnej:
Od 1 listopada zmieniają się zasady wypłacania "becikowego": aby je otrzymać trzeba będzie przedstawić zaświadczenie potwierdzające, że kobieta była pod opieką lekarza co najmniej od 10. tygodnia ciąży do porodu, przynajmniej raz w każdym trymestrze ciąży.

co w tym nadzwyczajnego ?? chyba nie znam laski ktora nie bylaby 3 razy u lekarza ... no chyba ze wszystko zlewa to niech becikowego nie dostanie ...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry