reklama

Grudzień 2009

~Dobry dzień!~

Dziś nie pospałam -> skurcze, skurcze, skurcze ......o 3:00 w nocy zrobiłam kąpiel i przeszły (pewnie postawiłam pół bloku na nogi, a mój M spał jak zabity) :eek:

mi sie cos zdaje ze ten cordafen to dla ciebie za malo ... moze zadzwon do lekarki i powiedz jakie masz chece z tymi skurczami ...
 
reklama
mi sie cos zdaje ze ten cordafen to dla ciebie za malo ... moze zadzwon do lekarki i powiedz jakie masz chece z tymi skurczami ...

Też mi się tak wydaje, ale boję się juz do niej dzwonić, tak panicznie boje się tego szpitala. Dzis dla przykładu brzuch z rana miałam twardy jak skała 30 min. na tyle twardy był, że nie czułam nawet ruchów małego. Twardnieje nawet jak zmieniam pozycje podczas lezenia, nie mam dosłownie na to wpływu, a już broń Boże dotknąć do brzucha!, Na USG miałam tak samo, co tylko zbliżyła aparat ,brzuch stawał dęba.
 
Cześć Laski, ja od rana mam wściekły :wściekła/y:humor, już się w takim obudziłam a tu nie ma się na kim wyżyć... Mąż w pracy, nikt nie zapowiadał się że mnie odwiedzi, muszę sobie znaleźć jakieś zajęcie aby pozbyć się nadmiaru złych emocji. :eek:
 
Też mi się tak wydaje, ale boję się juz do niej dzwonić, tak panicznie boje się tego szpitala. Dzis dla przykładu brzuch z rana miałam twardy jak skała 30 min. na tyle twardy był, że nie czułam nawet ruchów małego. Twardnieje nawet jak zmieniam pozycje podczas lezenia, nie mam dosłownie na to wpływu, a już broń Boże dotknąć do brzucha!, Na USG miałam tak samo, co tylko zbliżyła aparat ,brzuch stawał dęba.
jej to naprawde poważna sprawa...
mysle ze strach przed szpitalem powinnas zostawic za soba i myslec o dziecku...
bo to co piszesz jest niebezpieczne...
moze peknac worek owodniowy nie daj Boze...albo sie macica rozkrecia na maxa...
tfuu tffuuuu!! (wypluwam oby sie tak nie stalo)
ale skontaktuj sie w lekarzem...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry