• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Grudzień 2009

Mojej Myszce jeszcze kikutek się trzyma, przemywam ładnie patyczkiem zamoczonym w roztworze, ale myślę, że tak za 2,3 dni odpadnie, w końcu jego czas a i tak mam wrażenie, że ledwo się trzyma.
Fajnie, że nockę przespałaś, u mnie jak pośpię 2 lub 3h to sukces:-):-)

Ja miałam naturalny poród, chodziłam już 2h po porodzie. A co do Małej to budzi się często w nocy na jedzonko. Tak co 2 godzinki, rzadko co 3. No ale za dnia istny aniołek, wszystko porobię bo śpi ciągle z przerwą na karmienie, przewijanie:-)

No właśnie spi coraz lepiej mój mały, bo położna kazała go budzić w ciągu dnia...na poczatku wydawało mi się to dziwne, bo w dzień mały spał jak aniołek i dość długo, ale teraz wiem, że budzenie daje powoli efekty! No i mały zaczął łapać rytm ;-)
No i czasami ma ochotę na zabawę nawet i nie zasypia po jedzeniu tylko świruje z tatą:-D
 
reklama
Stukam się wodą niegazowaną w śnieżny dzionek:)
Domek posprzątany, całe pranie poprane łącznie z ubrankami Małej, okąpałam się, z paznokciami porobiłam, pomyłam podłogi, zaraz będę się na bóstwo robiła:) Jednym słowem weszłam w rytm i ze wszystkim pięknie sobie radzę gdy Mała śpi:) Ponadrabiam Was troszkę:)

Ladnie sobie radzisz. Oby tak dalej!

Dafi napisala, ze ma krwawienie i ostre kłucie,
chyba szyjka juz sie rozklada

daje rade, tylko Julka sie tak dlugo szykuje ;-)

No to mamy relacje na zywo z porodu Dafi :-)
 
CZESC

Dzisiaj mija tydzien od mojego przyjecia do szpitala "na porod" :sorry:a ja dalej w dwupaku... bylam pewna ze po tych ruszaniach i calej akcji "rodzimy" pochodze moze ze 2 dni i urodze.... a tu lipa.
Chodze zestresowana..... ciagle ktos sie mnie pyta czy juz rodze/urodzilam, a jak nie to dlaczego? Juz nie wierze, ze mam na to jakis wplyw :zawstydzona/y:.. w domu wszystko przygotowane, gotuje na kilka dni, biegam na zakupy - zeby maz z corcia mieli wszystko gotowe jak mnie nie bedzie.
Wkurzam sie jeszcze bardziej, gdy pomysle, ze moze mnie nie byc na Swieta:((((( przy corci siedzialam w szpitalu 11 dni.... ehhh...
Dodam, ze ciagle plamie, mniej lub wiecej, ale wciaz... caly czas boli mnie krzyz, skurczy mniej niz tydzien temu i dzidzia bardziej ruchliwa... nie wiem co myslec, czy jechac na ktg.... moja gin juz sie nawet ze mna nie umawiala (wizyte mialam tydzien temu) bo tez obstawiala ze JUZ URODZE. Co wy na to?
...staram sie nie oszczedzac, schylam sie, laze po schodach, seksik jakis... i dalej nic...:-(:-(:-(
 
reklama
CZESC

Dzisiaj mija tydzien od mojego przyjecia do szpitala "na porod" :sorry:a ja dalej w dwupaku... bylam pewna ze po tych ruszaniach i calej akcji "rodzimy" pochodze moze ze 2 dni i urodze.... a tu lipa.
Chodze zestresowana..... ciagle ktos sie mnie pyta czy juz rodze/urodzilam, a jak nie to dlaczego? Juz nie wierze, ze mam na to jakis wplyw :zawstydzona/y:.. w domu wszystko przygotowane, gotuje na kilka dni, biegam na zakupy - zeby maz z corcia mieli wszystko gotowe jak mnie nie bedzie.
Wkurzam sie jeszcze bardziej, gdy pomysle, ze moze mnie nie byc na Swieta:((((( przy corci siedzialam w szpitalu 11 dni.... ehhh...
Dodam, ze ciagle plamie, mniej lub wiecej, ale wciaz... caly czas boli mnie krzyz, skurczy mniej niz tydzien temu i dzidzia bardziej ruchliwa... nie wiem co myslec, czy jechac na ktg.... moja gin juz sie nawet ze mna nie umawiala (wizyte mialam tydzien temu) bo tez obstawiala ze JUZ URODZE. Co wy na to?
...staram sie nie oszczedzac, schylam sie, laze po schodach, seksik jakis... i dalej nic...:-(:-(:-(

Z tego co widze na suwaku masz jeszcze 12 dni do TP ............
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry