daje....je tylko dwa posilki sztucznego a reszte mojego.....
ale i tak to nie taka satysfakcja jakby ciagnal cyca...
on mialodruchy wczesniacze nie ssal i tracil temp po porodzie..
prze pierwsza dobe nie zjadl nic...a w drugiej moze 60 ml z butli bo plaskich brodaek nie lapal...
i teraz jest juz problem..
boje sie ze zaraz mi zaniknie pokarm mimo ze sciagam co dwie/trzy godziny..;/
ciocia pediatra mi powiedziala ze po 6 tyg powinna sie wykztalcic plytka jakas produkujaca mleko..
i ze od laktatora sie nie wyksztalci..
teraz podobno to mleko co sciagam to mleko zalegajace a nie produkowane na zyczenie dziecka...
przezywam to strasznie bo bardzo pragnelam...i jeszcze mowia mi dla chcacego nic trudnego, albo ze skrzywdze dziecko sztucznym mlekiem tez slyszalam...
Hmm ciekawe z ta płytką ale i dziwne bo znam dziewczyny które od początku ściągaja pokarm i pokarm miały więc to chyba zalezy od częstotliwości ściagania.
Nie słuchaj nikogo!!! Ludzie są okrutni... Nie rozumieją meki, łatwo sie komus mądrzyć.... Nie obwiniaj się, bo to nie Twoja wina!!!! Skoro Mały nie chce ssać, zdarza się, to nie koniec swiata, dostanie troszkę mleka modyfikowanegi i Twojego, na zmiane, a to że z butli to nie targedia.... Kasiek głowa do góry!!!!
z tesciowa dzis kolejny zgrzyt ... bo ona ze mna nie rozmawia tylko z mariuszem !! bo wie ze ja bede sie z nia klocic !! to jest pinda grochowa ... wlasnie mi powiedziala ze "smarze dziecko" bo przy kapieli mam farelke na wysokosci jej glowy !! ale powietrze leci w druga strone !! czasami to mam ochote jej walnac !!
Hehehe chyba w końcu nie wytzrymasz i tak zrobisz!!
Ja ostatnio miałam zgrzyt ze swoją mamą, wróciłam po świętach do domu ze szpitala, w domu mnóstwo ludzi, ja ledwo na oczy patrzyłam, marzyłam tylko o tym, żeby coś zjeśc, wykąpać się i pójśc spać a moja własna matka przyczepiła sie do mnie i mi zarzuciła ze ja egoistką jestem i że to nie ja byłam w szpitalu tylko dziecko:-( Więc nie wytzrymałam i jej powiedziałam żeby sie ode mnie odczepiła i dała mi swiety spokój!!!!
Oczywiście sie na mnie obraziła ale na drugi dzien jej przeszło!